Indiańskie pióropusze na paznokciach - Ameryka Północna z projektu "Kontynenty"


Nie mam czasu na pisanie postów, ale wreszcie choć trochę nadrobiłam zaległości i jest – zdobienie na projekt „Kontynenty”. Dzisiaj Ameryka Południowa. Moją inspiracją były indiańskie pióropusze :) Witamy na Dzikim Zachodzie :D



Jako tło wybrałam lakier Wibo Glamour Nails nr 4. Jego kolor miał nawiązywać do gorączki złota :P Jednak aby za bardzo nie kłuł w oczy, w końcu to piórka miały być na pierwszym planie, nałożyłam dwie bardzo cieniutkie warstwy, bez pełnego krycia. Efekt bardzo mi się podobał. Śliczne, drobinki z lekko zielonym połyskiem, nadającym wrażenie trochę starego złota. To pierwszy raz tego lakieru na paznokciach dłoni, jak dotąd regularnie był używany do pedicure. Sprawdza się bardzo dobrze, bardzo lubię produkty Wibo :) Wielu osobom ten lakier się rozwarstwiał, jednak ja mam szczęście i z moim egzemplarzem wszystko w porządku. Widziałam jednak ostatnio w Rossmannie wszystkie lakiery z serii Glamour Nails oprócz tego – może rzeczywiście miał jakąś wadę i został wycofany?


Przy pomocy bezbarwnego lakieru przymocowałam piórka. Mini tutorial jak to zrobić opublikowałam w poprzednim poście – klik. Tym razem wycinałam małe kawałki piórek przed nałożeniem ich na paznokcie. Fajnie wyglądają wąskie długie pasma – super optycznie wyszczuplają i wydłużają paznokcie.  Na wierzch jak zawsze Seche Vite.



Po raz pierwszy od paru miesięcy mogłam wreszcie zrobić zdjęcia zdobienia w słońcu :D wiosna na całego, czas wyciągnąć wszystkie błyszczące lakiery, żeby podziwiać jak się ślicznie mienią :D



Więcej prac z projektu Kontynenty możecie zobaczyć TUTAJ. Ja mam spore opóźnienie, ale dzielnie z tym walczę ;)

13 komentarzy:

  1. zdobienie bardzo ładne, ale nie podoba mi się ten lakier Wibo, coś mi w nim nie gra:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, lakiery mają prawo się nie podobać :) ja zadziwiam samą siebie tym, że tak lubię wszelkie złote lakiery, bo normalnie nie znoszę złotej biżuterii i złotych dodatków do ubrań. ale jakoś tak dobrze się czuję, jak mam na sobie złote cienie do powiek i złote lakiery do paznokci :)

      Usuń
  2. A mi znów złoto nie za bardzo pasuje, nie współgra z odcieniem skóry, a szkoda, bo zestawienie zaprezentowałaś świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Ci tych piórek jak nie wiem co!

    myślę, że na jakimś kremie/pastelu byłoby już całkiem szałowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosty sposób + duży efekt = uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobna Twój pomysł :p super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ten efekt z piórkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczne są!:)
    Nigdy nie próbowałam piórek, ale wczoraj złożyłam zamówienie i już na koniec pojawiły mi się piórka, więc stwierdziłam, ze zamówię aby wypróbować. Jak efekt będzie taki jak u Ciebie to na pewno nie będę żałować, że je kupiłam.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie, mam trochę piórek i nawet chciałam wypróbować ale leniwiec jestem i czasu nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ladny efekt :) no u mnie wiosna juz sie niestety popsula :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastycznie z tymi piórami! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne wtopienie! Ja się zabieram do niego, mam już nawet piórka i jakoś nie mogę się zmotywować... Choć wyobrażam sobie swoją interpretację raczej na matowej bazie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda piórka :<

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!