Jaką odżywkę do paznokci wybrać?


Którą odżywkę do paznokci wybrać? Czasem wydaje mi się, że wszystkie są takie same, ale z drugiej strony – jednak każde są reklamowane jako cudo na inne przypadłości i różne na poszczególne z nich paznokcie reagują. Ja nie jestem pewna, czy odnalazłam swój ideał. Mam ulubieńców, ale po jakimś czasie nie działają już tak cudownie, jak na początku. Szukałam polecanych w Internecie, ale ich działanie jest sprawą indywidualną i nie wiadomo, kogo słuchać. Trzeba samodzielnie testować i kombinować.

Moją pierwszą była odżywka z Lovely, używałam jej do czasu aż totalnie zgluciała, spora część wylądowała przez to w koszu. Następna była odżywka z JOKO – „preparat proteinowo-krzemowy, wzmocnienie i odbudowa”. U mnie się nie sprawdziła – to gdy jej używałam zaczęły się moje problemy z rozdwajaniem się paznokci. Bazę pod lakier zmieniłam na Poshe Nails Strengthening Basecoat, wydawało mi się, lepszą. Na początku fantastycznie, ale po jakimś czasie rozdwojenia wróciły, potem zniknęły, potem wróciły i tak ciągle.. Cały czas bardzo ją lubię, ale to za mało.

Zbawieniem dla mnie są wszelkiego rodzaju olejki – cudownie działają. Ale żeby z nich korzystać w pełni, muszę robić przerwy w malowaniu. A to bez sensu, bo wiem, że gdy przestanę malować to paznokcie nie będą potrzebowały cudowania z olejkami i odżywkami – to od malowania i zmywania u mnie się niszczą i rozdwajają, bez tego były zdrowe, choć brzydkie ;) Takie błędne koło się z tego robi. Już chciałam się pogodzić z myślą, że u mnie malowanie równa się rozdwojenia, ale przypadkiem znalazłam swój sposób.

Już nie szukam jedynej, cudownej, doskonałej i idealnej bazy pod lakier! :D Jakiś czas temu sięgnęłam po bazę z JOKO, jednorazowo, w sumie nie wiem czemu. Stan paznokci się poprawił! Zastanawiałam się – jakim cudem? Przecież to był bubel? Zaczęłam z niej korzystać częściej, a wtedy cudowny efekt osłabł. Zmieniłam więc bazę na inną – znów było super :)
Mój wniosek: Tak jak nie można w kółko jeść tego samego, tak nie można „karmić” paznokci ciągle tą samą odżywką. Dlatego co kilka „malowań” zmieniam bazę, czasem nawet za każdym razem. Czasem na poszczególne paznokcie kładę różne specyfiki jednocześnie. To mój sposób na zdrowsze paznokcie i brak rozdwojeń! U mnie działa! :D


Idealnych paznokietków wciąż nie mam, ale jest coraz lepiej, więc jestem spokojna i cierpliwa :)
Myślę, że powinnam mój zestaw baz i odżywek powiększyć, aby długo cieszyć się takimi ładnymi i zdrowymi paznokciami :) Jak na razie z typowym odżywek mam Nail strengthening Poshe, Eveline 8w1 i JOKO; bazy to: Orly Bonder i Essencepeel-off. Chciałabym dokupić jeszcze 2-3 „odżywkowe” preparaty. Mam już kilka pomysłów, np. Killys witaminowa bomba i którąś z odżywek z Colour Alike (chyba Barbra Pro z olejkiem lawendowym). Może coś (taniego!) polecacie? :)

8 komentarzy:

  1. Ja używam diamentowej z Eveline, ale teraz zrobiłam sobie przerwę i używam takiej z Lovely, tak więc nic ciekawego ci nie mogę polecić. Tak jak napisałaś, najważniejsze, żeby zmieniać odżywki i będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie zaczęłam kurację NailTekiem II i zamierzam być mu wierna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na przemian różne Eveline, ale z Nailtekiem również miała swój okres i nie żałuję, być może do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam Bombę - u mnie bardzo pomogła (ale jak zauważyłaś po pewnym czasie odżywki jednak nie działają). Świetny post! Otworzył mi na pewno oczy i teraz już wiem czemu po dłuższym czasie z jedną odżywką wracam do punktu wyjścia xD

    OdpowiedzUsuń
  5. nawet nie wpadłam na to, że może się tak dziać o.O

    OdpowiedzUsuń
  6. ja lubię odżywki w eveline ;) najlepiej się u mnie spisują ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja odpukać nie mam problemów z rozdwajaniem, a jeśli uzywam odżywki ty jedynie Eveline i jestem zadowolona, ale dobrze wiedzieć jakby co :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam tylko Eveline, przynajmniej teraz :) Wcześniej miałam jakiś specyfik 3w1 z GoldenRose, ale coś to nic nie dało. W zanadrzu mam jeszcze odżywkę z sensique, której jeszcze nie otworzyłam ;p Ale mam wrażenie, że samo prowadzenie bloga mobilizuje do lepszego dbania o paznokcie i mam teraz (odpukać) najlepsze w moim życiu :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na blogu cienistość.pl! Znajdziesz tutaj mnóstwo inspiracji z oryginalnymi zdobieniami paznokci. Przygotowuję videotutoriale, tematyczne serie i przeglądy trendów. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)