Jolly Jewels



Wreszcie w moje łapki trafiły lakiery Golden Rose Jolly Jewels! :D Są przepiękne, nie mogłam się napatrzeć :D Już od dawna są na mojej whishliście, ale całkiem sporo ich chciałam, przez co żeby nie zbankrutować totalnie musiałam zaczekać z zakupami na bardziej sprzyjający moment. O jeny, jak mi się te świecidełka podobają :) Nie dość, że brokaty same w sobie są śliczne, to nawet buteleczka jest super – w fajnym, prostokątnym kształcie, z błyszczącą metalicznie zakrętką :) Nie mogłam przestać ich macać i oglądać ;D
Jolly Jewels wraz z jednym lakierem futrzasto-piórkowym Impression nr 12 i jednym Rich Color nr 44 zamówiłam w sklepie goldenrose-styl.pl. Jestem bardzo zadowolona z zakupów :D Nie dość, że dzięki promocji skorzystałam z darmowej wysyłki, paczka przyszła bardzo szybko, to jeszcze dostałam cały zestaw gratisów, który pokazuję na zdjęciu niżej.



Moja mama w zeszłym tygodniu po raz pierwszy wykazała zainteresowanie zdobieniem paznokci :P Ale wygląda na to, że szybko się wciągnęła – razem oglądałyśmy Jolly Jewels i po raz pierwszy użyłam ich właśnie na jej paznokciach. Na stopy wybrała niebieski nr 107, a na dłoniach znalazł się złoty nr 103. Przy okazji rozpoczęłyśmy program odnowy jej paznokci – trzymamy kciuki, żeby za jakiś czas też mogła pochwalić się pięknymi pazurkami, a nam przypadnie oglądać kolejna  paznokciową przemianę ;)




Golden Rose Jolly Jewels nr 103 to bezbarwna baza z mnóstwem drobniutkiego, złotego pyłku i większymi złotymi sześciokątnymi kawałkami brokatu. Lakier bardzo elegancki i klasyczny :) Tutaj na jednej warstwie bazy i jednej Wibo Express Growth Trends Nude. Kwiatowy akcent, wykonany przy pomocy blaszki z wzorkami i niebieskiego lakieru Konad, znalazł się na paznokciu palca wskazującego. Jak zawsze – na wierzch Poshe.

3 komentarze:

  1. Wow, jaka ilość! Ja nie mogę się przemóc, aby kupić jeden, chociaż długo już za mną chodzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ^^ warto kupić! w rzeczywistości wyglądają jeszcze lepiej niż na fotkach pokazywanych w internecie, są przepiękne - zasługują w pełni na nazwę "Jolly Jewels", ciesze się, że wreszcie je mam :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!