Paski na piasku


Oto mój pierwszy i właściwie ostatni piaskowy lakier. Nie jestem fanką tego wykończenia, ten jeden egzemplarz całkowicie zaspokaja moją ciekawość. Przedstawiam Lovely Baltic Sand nr 2. Jest świetny, ma intensywnie żółty kolor, w sam raz na lato, a dzięki brokatowemu wykończeniu może nawet na karnawał? ;) W słońcu błyszczy się i iskrzy jak głupi, natomiast w cieniu wydaje się lekko matowy, choć wciąż zwraca uwagę brokatowymi błyskami. Aplikacja bardzo wygodna, choć pędzelek w moim egzemplarzu był nieco wadliwy, ale naprawiłam problem przy pomocy nożyczek. Nałożyłam dwie warstwy – obie rozprowadzały się bardzo dobrze, nie było smug ani prześwitów. Krycie przyzwoite – jaśniejsze końcówki nieco tylko przebijają zależnie od oświetlenia, ale moim zdaniem jest bardzo dobrze. Jak na żółty kolor – super :) Spodziewałam się czegoś jak papier ścierny, zahaczającego o ubrania, ale efekt piaskowy jest dosyć łagodny, choć oczywiście nie mam porównania z innymi produktami tego typu. Z ciekawości co chwilę go macam i jest zabawnie, ta szorstkość jest dosyć miła w dotyku :) Obawiałam się wysychania – zawsze używam Poshe lub Seche Vite, a tu chciałam z tego zrezygnować. Całe szczęście wszystko szybko się utrwaliło – po 10 minutach paznokcie były na tyle suche, że mogłam, choć ostrożnie, wrócić do codziennych czynności. Na pewno taki lakier jest też bardziej trwały niż przyklejany piasek. Jeśli chodzi o zmywanie – dopiszę aktualizację za kilka dni. Jest łatwo dostępny i niedrogi – kupiłam go w Rossmannie za niecałe 9 złotych. Są jeszcze dostępne dwa inne kolory – bardzo interesująco wyglądał czerwony, ale niebieski też jest ładny. Podsumowując – super produkt, godny polecenia, nawet nazwę ma atrakcyjną i bardzo trafioną ^^

 



Aby uatrakcyjnić całość domalowałam czarne paski. Teraz to dopiero zwraca na siebie uwagę! Intensywny żółty jest jeszcze bardziej podkreślony, całość od razu rzuca się w oczy. Czarny lakier nie złagodził jakoś szczególnie piaskowej szorstkości, wykończenie wciąż ma swój urok. Liner nie rozprowadzał się tak jak na standardowej powierzchni, ale wciąż bardzo dobrze.


 


To zdobienie właściwie bardziej kojarzy mi się z takim tygrysim pająkiem niż z osą :D Mam na myśli tygrzyka paskowanego, wrzucam zdjęcie, które takiemu kiedyś zrobiłam. A Wam z czym takie paski się kojarzą? 


 

10 komentarzy:

  1. Ten pająk mi też do gustu nie przypadł :( A piasek niezły, fajną ma fakturę, ale nie podoba mi się w nim ten brokacik, wolę jednak matowe czyściochy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo pierwsze widzę żeby malować na piasku! :D u mnie też dziś on jest bohaterem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no nie no proszę cię, po co ten robal tu?? pszczoły wsadzić nie mogłaś? :p

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny ten piasek, ot, nie miałam kiedy sobie tego bana na lakiery robić :/

    co do pająka, masakra, że takie paskudztwo żyje w Polsce! kiedyś o mało w takiego nie wlazłam w pracy, bo w nocy zrobił sobie sieć między drzewkami na środku alei na szkółce! a dorodny paskudnik był! FUJ! (boję się pająków)
    ale przynajmniej znam jego nazwę ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przypadł mi do gustu ten kolor - nie miałabym do czego go użyć niestety. Ale z paskami wygląda bardzo ciekawie! Zupełnie inaczej i lepiej niż solo :)
    Mi się podoba piaskowa faktura - już wypróbowałam GR nr 63, jestem zachwycona piaskami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę nie ma wśród moich czytelników nikogo, kto lubi pająki? Zaskoczyłyście mnie dziewczyny ;) Mi ten tygrzyk się bardzo podoba, skubaniec jest bardzo fotogeniczny i ma sliczne paski :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam ostatnio ten lakier i zastanawiam się czy używać pod niego białej bazy, bo patrząc na zdjęcia chyba odrobinkę prześwituje, ale może w rzeczywistości faktycznie mniej;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam jakiś felerny pędzelek. Może wszystkie takie? A pająk ładny ;) chociaż chyba nie chciałabym go spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fujka, pająk jest fujka :( Ale paznokcie świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na blogu cienistość.pl! Znajdziesz tutaj mnóstwo inspiracji z oryginalnymi zdobieniami paznokci. Przygotowuję videotutoriale, tematyczne serie i przeglądy trendów. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)