Metaliczna łuska padalca

 Widziałyście kiedyś padalca? Ma przepiękny kolor łusek! Raz na jakiś czas mam szczęście spotkać tą jaszczurkę podczas leśnych spacerów. Ostatnio widziałam dwa, wygrzewające się na ścieżce. Podobają mi się tak bardzo, że zachciałam mieć lakier do paznokci w podobnym kolorze ;) Dzień później przyniosłam do domu Essence Magnetics nr 08 love potion
  



  





Nałożyłam dwie warstwy lakieru Essence. Wydaje mi się, że lakiery magnetyczne od Golden Rose dawały wyraźniejszy efekt, ale taki delikatny też jest fajny, choć na początku byłam trochę rozczarowana. Do magnetycznych pasków dodałam małą, niebieską łezkę (mój padalec do mnie mruga ślicznym oczkiem;)), a na paznokieć stopy dołożyłam kwiatuszki.

Lubicie taki efekt? Wiem, że teraz już jest niemodny, ale mi wciąż się bardzo podoba. Chyba nawet bardziej niż lakiery piaskowe! ;)






Prawda, że śliczny? :)



7 komentarzy:

  1. śliczny lakier i pięknie wygląda mi również dalej podoba się ten efekt :) ale węży nie lubię fuu... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że ktoś jeszcze poza mną lubi magnetyczne lakiery :D
    A padalec to nie wąż, tylko beznoga jaszczurka! ;) I da się lubić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Ty masz genialne skojarzenia :) i chociaż nie przepadam za brązami, to skoro taka była inspiracja to napiszę - śliczne padalcowe mani :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam chętkę na lakier magnetyczny - jeszcze takiego nie mam w swojej kolekcji. Faktycznie Twój ma baaardzo delikatny efekt. Ale prezentuje się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyglądają! Nie wiedziałam jaki efekt można uzyskać tymi lakierami magnetycznymi. Super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się magnetyczne zdobienia u innych, a sama nie zdecydowałam się na zakup :) Ładny jesienny kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!