Gradient Lovely Dust


Wibo i Lovely to jedne z najlepszych polskich marek jeśli chodzi o lakiery do paznokci. Nadążają za trendami, prawie każda ich nowość to hit. Seria piaskowych lakierów Lovely Snow Dust tylko to potwierdza. Klasyczne i uniwersalne kolory i piękny brokat pasują do zimowej aury, doskonale sprawdzą się na Boże Narodzenie lub Sylwester i karnawał. Dla mnie to must have tego sezonu ;)




Jeżeli szukasz tutorialu dla cieniowanych paznokci, to zajrzyj do mojego najnowszego artykuły TUTAJ
We wpisie mnóstwo pomocnych zdjęć, wskazówek i specjalnie przygotowane videotutoriale o ombre i gradiencie. 


Spodobała mi się cała seria, zakupiłam więc wszystkie trzy buteleczki. Postanowiłam stworzyć z nich gąbeczkowy gradient na paznokciach. 


Srebrno-złoty gradient (dla niektórych ombre) przy pomocy zwykłej gąbeczki


Lovely Snow Dust nr 2 biały, jedna warstwa; zdjęcie w sztucznym świetle z fleszem

 Lovely Snow Dust nr 2 biały, jedna warstwa; nieostre zdjęcie - widać, jak przepięknie się mieni  


Nr 2 to biały, drobny piasek. Posłużył mi jako baza do gradientu. Jeżeli nie lubicie perłowych lakierów, to ten może Wam się nie spodobać. Ma w sobie delikatnie opalizujące na zielono i różowo drobinki. Pierwsza warstwa wydaje się być półprzezroczysta – może ten lakier nada się do layeringu, jako piaskowy topcoat? ;)
Nr 1 to brokatowe złoto, o nieco chłodnym odcieniu.
Nr 3 to brokatowe srebro, niektóre drobinki są dość spore i pięknie zwracają uwagę :)




 Zestaw lakierów Lovely Snow Dust, zdjęcie w naturalnym świetle (pochmurny dzień). Od lewej numer 3, 1 i 2. 



Lakiery Snow Dust łatwo się nakłada, szybko wysychają i w miarę dobrze trzymają się paznokcia. Zmywają się niezbyt przyjemnie, choć tragedii nie ma. Są przepiękne! Ta fantastyczna faktura i błyszczące drobiny :D Też Wam się podobaja?  


20 komentarzy:

  1. Mam ten złoty właśnie i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te lakiery, mam srebrny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam biały i miałam nim pomalowane raz paznokcie i od razu się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój post spadł mi z nieba :) zastanawiałam się czy piaskami można zrobić ładne ombre... widzę, że się da i prześlicznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku było troche trudniej niż przy klasycznym - musiałam nałożyć dwie warstwy gradientu, a skórki się ciężko zmywało, ale warto, bo efekt jest godny wysiłku :)

      Usuń
  5. Wyszło niesamowicie uroczo i śnieżnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kupiłam złoty i biały ale póki co użyłam białaska do misiowego zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gradient wygląda niesamowicie :) zakochałam się *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny pomysł! A tymi lakierami zauroczyłam się równie mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wygląda to cieniowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. i po raz kolejny mnie kusicie wy blogerki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe mnie te lakiery kusiły już zanim pojawiły się swatche na blogach, już w zapowiedziach Wibo wyglądały ekstra i wiedziałam, że je kupię :P

      Usuń
  11. świetny gradient ^^
    sama dzisiaj skusiłam się na złotko ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam o tym zdobieniu, tylko w wersji dwukolorowej, ale teraz już nie będę robić, żeby nie dublować :) Piękne pazurki, bardzo mi się podoba efekt.
    Nie sprawdziłaś wyników rozdania z Born Pretty Store u mnie ;) Chyba czeka na Ciebie niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo takiego zdobienia jeszcze nie widzialam, super to wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a tak się ostatnio zastanawiałam, jakby to wyszło ombre z piaskowych lakierów :d

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny gradient Ci wyszedł!! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bosko :* Zapraszam do sb , dopiero zaczynam / http://kolorowepaznokcie.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!