Wąż na lato


Wiem, że pękające lakiery typu „cracle” są od dawna niemodne, ale ja wciąż je lubię :) Takie czarne paski biegnące przez środek paznokcia łatwo namalować, a wyglądają efektownie i optycznie wydłużają płytkę paznokcia. Mnie się podoba, a Wam? 



 




Tło to China Glaze „Highlight of My Summer” z kolekcji Sunsational (wiosna-lato 2013). Bardzo trudno uchwycić go na zdjęciach – na wielu swatch’ach jest miętowo-seledynowy, choć w rzeczywistości nie ma w sobie niebieskich tonów. To neonowy zielony, rozbielony do pastelowego odcienia. Jednocześnie delikatny i żarówiasty, bardzo oryginalny. Nie jest niespodzianką, że smuży i średnio kryje, ale te trzy warstwy które nałożyłam wyschły w przyzwoitym tempie i wyglądały bardzo ładnie.
Wąż na kciuki to stempel z płytki Essence.



 







To już trzecie zdobienie na „Dziki projekt” u Alexandry. 

 



Jak Wam się podoba moja interpretacja wężowego tematu? Sięgacie czasem jeszcze po pękające lakiery? ;)



17 komentarzy:

  1. Boskie! Ja również lubię sobie czasem machnąć pękaczem ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdobienie :)i ja też lubię pękające lakiery:)bo kto ich nie lubi jak taka moda na nie była i na pewno każda z nas ma chociaż jeden w swojej kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś dwa, ale mi zgęstniały. Gdyby jeszcze były do użytku to wykombinowałabym coś takiego jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ten wąż ^^ te paski tez bardzo mi się podobają :)
    ten lakier to cud-miód :D uwielbiam go mimo słabego krycia i dosyć rzadkiej konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja akurat rzadkie lakiery lubię najbardziej i z chinek jestem przez to zawsze bardzo zadowolona, nie muszę ich rozrzedzać :P

      Usuń
  5. bardzo fajny pomysł ;) już zapomniałam o pękaczach! :p

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie nigdy nie podobały się lakiery crackle i dalej się nie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny pomysł :) mani z paskiem na środku to były moje pierwsze podrygi z "wzorkami" na paznokciach - chyba jeszcze w podstawówce ;) więc mam sentyment :D

    OdpowiedzUsuń
  8. super wykorzystałaś lakier pękający :) bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam tę Chinkę :) a zdobienie super, mnie się kojarzy jak by po paznokciach przejechał samochód :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł na pękacza :D A KasiaPL ma bardzo sugestywne skojarzenia hihi Oczami wyobraźni zobaczyłam węża uciekającego przed rozpędzonym samochodem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki!
    Tak naprawdę to nie jest mój pomysł na wykorzystanie pękacza, takich wzorków jest w Internetach pełno.
    Hihi Kasiu skojarzenie masz czadowe :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Super efekt ;) mam właśnie 5 sztuk OPI pekających i nie mogę sie jakoś za nie zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pękacze mam dwa i każdego używałam tylko raz :D jakoś nie mam pomysłu na ich wykorzystanie ;)
    I mam płytkę z takim samym stempelkiem! :)
    A to zdobienie wyszło Ci genialnie, świetnie wszystko dopasowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to jesteśmy dwie :) Ja tez do tego tygodnia użyłam pękacza, ale Twoje zdobienie znacznie ładniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie każde wykończenie lakieru będzie zawsze modne ;) Za pękaczami nie przepadam, ale Chinkę to masz strasznie ładną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znoszę tych pękających lakierów, ale tutaj bardzo fajnie wygląda ten paseczek z pękacza :D Całość świetnie się komponuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!

Copyright © 2016 Cienistość.pl , Blogger