Haul! Lakiery Golden Rose i nie tylko



Zazwyczaj tego nie robię (a może powinnam?), ale tyle tego przybyło, że dzisiaj wyjątkowo pochwalę się, co dołączyło do mojej lakierowej kolekcji. Przede wszystkim mnóstwo lakierów Golden Rose – dzięki kochanej Diunay, która zorganizowała grupowe zakupy z atrakcyjnymi cenami, dziękuję Ci! :D Zrobiłam też zakupy w sklepie Promoto-promoto, gdzie zaopatrzyłam się w trochę akcesoriów do zdobień oraz kupiłam kilka ciekawych lakierów Clarie’s. To w sumie nie wszystko co do mnie trafiło, po kilku miesiącach „oszczędzania” poszalałam, ale tutaj przedstawiam najbardziej interesujące nabytki.




 Carnival nr 14 (żółty) i nr 01 (biały)
Ta seria jakoś szczególnie mi się nie podoba, ale te dwa lakiery są super :)

Rich Color nr 28 (bordowy/ciemny, ciepły fiolet), nr 47 (zgaszony ciepły fiolet), nr 38 (kolor pomiędzy niebieskim a fioletowym), nr 52 (nude)

Rich Color nr 32 (metaliczno-shimmerowy fiolet) i nr 42 (niebiesko-fioletowy ze srebrnym shimmerem)

Galaxy nr 21
Mam już w sumie podobny z Catrice, ale oba mi się podobają, trochę się nawet różnią :) I tak długo zwlekałam z zakupem tego cuda i chyba na każdym blogu z jego swachem pisałam jak mi się podoba, ale żal mi kasy xD

Jolly Jewels nr 122 (srebrny ze złoto-zielonkawym) i nr 102 (srebrny)

Jolly Jewels nr 121 (czerwony), nr 119 (wielokolorowy), nr 112 (fioletowo-srebrny), nr 109 ("cukierkowy";))

Uwielbiam Jolly Jewels! To moja ulubiona seria Golden Rose, mam już ich łącznie 12 :D

Miss Selene nr 175 - holograficzne niteczki i kropeczki

Paris Magic nr 311 (fioletowy) i 346 (pomarańczowy) 

 
Nail Art - nr 108 (złoty) i nr 107 (srebrny) - z cienkim pędzelkiem, pierwsze wrażenie super :)

Neonowe toppery Clarie's - popularny wielokolorowy Dizzie i interesujący Ferris Wheel - limonkowo-czarno-biały, mam go teraz na paznokciach i jest cudny :D Szkoda tylko, że jakością i ilością drobinek nie dorównują glitterom z Jolly Jewels.

Clarie's wyhaczone z promocyjnego koszyka po 4 złote ;) zielony brokat Green Eyed i holograficzne srebrne niteczki

Drobiazgi z Born Pretty Store - perłowe półperełki i naklejki wodne

Różne pędzelki od Promoto-Promoto, po jednym z każdego zestawu. Dwa komplety zamówiłam, a jeden mam dzięki Puszce. Wszystkie są super, od razu lepiej mi się maluje, odkąd zastąpiłam moje stare pędzelki tymi nowymi. Oczywiście część musiałam przyciąć, ale generalnie jestem bardzo zadowolona :D

Nowe farbki ze sklepu Promoto-promoto. Są zdecydowanie za gęste i wymagają rozcieńczenia wodą, ale w sumie nie jest to uciążliwe, a wtedy maluje się nimi naprawdę fajnie, pierwsze testy wyszły pozytywnie.


Na koniec nowe lakiery Golden Rose na wzorniku. Na każdym jedna (!) warstwa, do tego zmatowiona przez plastik słoneczka. Niecierpliwiłam się i musiałam wypróbować wszystkie nowe cudeńka ;) Wiem, że po tym ciężko jest ocenić te lakiery, ale spoko - każdy prędzej czy później pojawi się na blogu w roli głównej w zdobieniu :) 


Jeżeli jesteś ciekawa jak wygląda moja kolekcja zapraszam do zakładki „Lakiery – wreszcie wszystko jest zaktualizowane :D już mi się buteleczki nie mieszczą w pudełku, rozważam zakup popularnej szafki Helmer ;)

9 komentarzy:

  1. u kogoś lubię bardzo takie notki, a sama robię je niechętnie :) choć ostatnio przybyło mi duuuużo i miałam farta w kilku rozdaniach, więc będzie i u mnie wpis gigant :D
    nail art GR są świetne do stempli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze ile tego jest :D A co każdy to lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne zdobycze! Mam JJ o numerze 112 i jakoś o nim zapomniałam, jak przetestuję moje nowości to zabieram się za niego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamuniu ale tego nakupowałaś :D Ale muszę przyznać, że lakiery są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na blogu cienistość.pl! Znajdziesz tutaj mnóstwo inspiracji z oryginalnymi zdobieniami paznokci. Przygotowuję videotutoriale, tematyczne serie i przeglądy trendów. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)