Co zawsze mam w swojej torebce? 11 faktów o mnie

Kolejny raz zostałam nominowana w zabawie „Liebster Blog Award”. Tym razem odpowiadam na pytania od JoanneD. Pokazuję, co noszę ze sobą w torebce, jakie są moje ulubione kolory lakierów i czego lubiłam się uczyć w szkole.


1. Co zawsze masz w swojej torebce?
Tak naprawdę najczęściej noszę ze sobą małą, podręczną torebkę w kotki (mam takich kilka) plus plecak, do którego zmieszczą się wygodnie teczka z dokumentami, książka, aparat fotograficzny i ewentualne zakupy.

W małej kociej torebeczce trzymam rzeczy, po które sięgam najcześciej. Klasycznie znajdą się tam chusteczki higieniczne oraz telefon. Moja Nokia C3 jest już mocno sfatygowana, jeszcze daje radę, ale w przyszłym roku wymienię ją na lepszy model ;) Do tego ochronna pomadka do ust z filtrem UV (limonkowy Carmex), olejek do pielęgnacji ust (brzoskwiniowy Wibo) i błyszczyk lub szminkę (tym razem padło na czerwony Wibo Hot Spicy). Pamiętam też o paznokciach i skórkach, zawsze mam przy sobie wygodną oliwkę w pisaku. Ta pachnie różami i kupiłam ją w sklepie na allegro „promoto-promoto”. Mam też roller z małą porcją ulubionych perfum – tą buteleczkę kupiłam na E-bay'u. Ponieważ mój pierścionek zaręczynowy ma wystający, delikatnie umocowany brylancik, przeszkadzał by mi w pracy w laboratorium, dlatego większość dnia trzymam go w torebce w przeznaczonym etui. Nigdy nie zapominam też o gazie pieprzowym, uważam, że to jest coś, co każdy powinien mieć przy sobie, szczególnie jeśli często wraca do domu późnym wieczorem. Zazwyczaj przekładam go do kieszeni kurtki, aby w razie czego był pod ręką, bo szczerze mówiąc torebka, nawet taka malutka, to nie jest odpowiednie miejsce dla gazu pieprzowego.

Resztę przydatnych drobiazgów pakuję do plecaka. W czarnej kosmetyczce trzymam fiszki z hiszpańskiego, długopis i zakreślacz do czytania publikacji, pendrive, krem do rąk (aktualnie jest to mała próbka ze spotkania z marką Trind), dezodorant w chusteczkach, zapasowe gumki lub wsówki do włosów, gumy do żucia cukierki i karnet na Zumbę. Mam też opakowanie pudru matującego theBalm „Sexy Mama” do poprawek w ciągu dnia, jest bardzo poręczne, a do tego wyposażone w lusterko. Do jego nakładania wykorzystuję wysuwany pędzel z Rossmanna. Zawsze jest też ze mną mały zeszycik, do wypisywania rzeczy do zrobienia, listy zakupów, planów pielęgnacji czy pomysłów na zdobienia paznokci. Przede wszystkim notuję tam jednak wszystkie koncepcje związane z blogowaniem, tematy i tytuły postów, ich kolejność, potrzebne zdjęcia itp. 
W osobnej kieszeni trzymam portfel z Kotem Simona i słuchawki.

2. Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
Chyba nie jestem w stanie takiego wybrać, generalnie miałam całkiem fajne dzieciństwo, ale za bardzo nie wspominam tamtego okresu i nie przychodzi mi nic ciekawego do głowy.

3. Czego nie potrafiłabyś wybaczyć przyjacielowi?
Chyba nie ma czegoś takiego, bo raczej nie mam problemów z wybaczaniem. A gdyby zdarzyło się coś naprawdę paskudnego, byłby to wtedy prawdopodobnie również koniec przyjaźni, więc nie ma co się zastanawiać.

4. Jakie kolorki na paznokciach lubisz najbardziej? 
Fiolety! Jasne jak i ciemne, ale najlepiej w ciepłym odcieniu. Do zdjęcia wrzuciłam kilka moim zdaniem najlepszych fioletowych lakierów do paznokci.

Uwierzcie mi, każdy z tych lakierów jest zupełnie inny, naprawdę :P

Lubię też jasną, ciepłą zieleń, taką trochę limonkową ale nie neonową ;) Podoba mi się też turkusowy niebieski i żywa czerwień. Chętnie noszę też brokatowo-holograficzne toppery. A moim ulubionym odcieniem nude jest OPI „My Vampire is Buff”.

5. Jak widzisz siebie za 10 lat?
Prowadzę z mężem hotel w Ameryce Południowej :P

6. Czego nigdy byś nie zrobiła?
Jako pierwsze przychodzą mi do głowy same ciężkie i strzaszne rzeczy – zdrada, aborcja... Z takich lekkich głupot – zakładam, że nigdy nie zostanę aktorką i nie kupię sobie żółwia.

7. Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
Tak. Choć w tym wypadku bardziej nazwałabym to „zakochaniem” :)

8. Jaki jest/był Twój ulubiony przedmiot w szkole?
Zdecydowanie biologia! Dlatego zostałam biotechnologiem :) Ale lubiłam też chemię, matematykę i fizykę.

9. Jaka była najgorsza potrawa, jaką jadłaś?
Ryba, nie mogę się zmusić, żeby polubić ryby. I raz próbowałam zrobić sushi – nie dało się tego zjeść :P

10. Jaki jest Twój obecny KWC? [KWC – kosmetyk wszech czasów]
Wszystko zależy od kategorii, mam dużo ulubionych kosmetyków . Może masło shea do paznokci?

11. Jaką radę dałabyś sobie z przeszłości?
Nie martw się tyle bez sensu przyszłość, bo będzie naprawdę fantastycznie :)


Moje pytania, zasady zabawy „Blog Liebster Award” i nominowane przeze mnie osoby możecie znaleźć w poprzednim poście, gdzie odpowiadałam na blogowy TAG Fra-line. Dla chętnych przygotowałam nowy baner akcji. Ostatnio publikowałam wersję „kocią”, ale słusznie zwrócono mi uwagę, że powinno się pojawić też coś dla psiarzy – oto i jest słodki szczeniaczek :)

Może macie jeszcze jakieś pytania do mnie? Przypominam, że jeżeli chcecie, to możecie mnie o coś zapytać także poprzez serwis ask.fm, to fajna opcja, jeśli np. chcecie pozostać anonimowi.

Jeśli chcesz więcej wiedzieć jak maluję paznokcie, co mnie interesuje i ogólnie - co robię, to polub mnie na facebooku. Jeśli podobał Ci się ten post i chcesz więcej - kliknijcie mnie na bloglovin! Możesz też skorzystać z ikonek poniżej i udostępnić tego posta swoim znajomym, będę wdzięczna. 
Dzięki, że jesteś ze mną!
theCieniu   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!