Aktualności

Aktualności


Trochę nowości, ogłoszeń i zapowiedzi na temat tego, co się dzieje na blogu :)


Bursztynowe paznokcie - inspiracja z gdańskiego Muzeum Bursztynu

Bursztynowe paznokcie - inspiracja z gdańskiego Muzeum Bursztynu




Gdańsk słynie z bursztynu, to wręcz jego atrakcja turystyczna. Poza sklepami z biżuterią przy ulicy Mariackiej warto zwiedzić też Muzeum Bursztynu. Wystarczy godzina, aby przyjrzeć się zgromadzonym tam eksponatom. Niektóre naprawdę robią wrażenie! Tak samo jak klimat starej katowni, w której zgromadzone są te skarby. Niedawno byłam tam na wycieczce z moją kuzynką. Najbardziej spodobał mi się ten najcenniejszy okaz, inkluz z jaszczurką, jest niesamowity! Fantastycznie jest móc oglądać stworzonko sprzed milionów lat. Zainspirowało mnie to do przygotowania bursztynowego zdobienia paznokci.



 

Wąż na lato

Wąż na lato


Wiem, że pękające lakiery typu „cracle” są od dawna niemodne, ale ja wciąż je lubię :) Takie czarne paski biegnące przez środek paznokcia łatwo namalować, a wyglądają efektownie i optycznie wydłużają płytkę paznokcia. Mnie się podoba, a Wam? 



 


Przepiórcze jaja

Przepiórcze jaja

Jakiś czas temu kupiłam opakowanie przepiórczych jajek, a deseń na skorupce zainspirował mnie do przygotowania podobnego zdobienia paznokci :) Zawsze podobały mi się te ciapkowane wzorki na ptasich jajach. Aż szkoda, że zwykłe, kurze jajka nie są takie fajne!

 

Czerwone ze srebrnym akcentem

Czerwone ze srebrnym akcentem


Zdobienie paznokci i makijaż na pokaz taneczny muszą być wyraziste i zwracające uwagę. Przygotowując się na występ z grupą reggaetonową sięgnęłam po moją ulubioną, intensywną czerwień – "Roguish Red" od China Glaze :) to chyba najczęściej używany przeze mnie lakier! Niestety widać, że malowałam paznokcie w pośpiechu, a zdjęcia mogłam zrobić dopiero następnego dnia, ale generalnie byłam zadowolona z tego zdobienia. 

 
Tygrysi frencz

Tygrysi frencz


Chyba w piątkowe wieczory maluje mi się najfajniej. To wieczór relaksu, odpoczynku i nic-nie-robienia, co w moim wypadku sprzyja twórczości. Powinnam częściej zajmować się wtedy paznokciami, tylko szkoda mi, bo zazwyczaj zdobienie niszczy się dzień później podczas sobotnich porządków.
Ten manicure niesamowicie mi się podobał, naprawdę szkoda mi było zmywać, a to rzadkość!