8 stemplowanych zdobień paznokci na jesień i Halloween

8 stemplowanych zdobień paznokci na jesień i Halloween


Cały wrzesień skupiałam się na ręcznie malowanych zdobieniach do wyzwania 31DC2016, w październiku jednak to się zmieniło. Potrzebowałam odpoczynku i zmiany, miałam mniej czasu, więc wróciłam do stemplowania. Kolorowe listki chyba jednak najprzyjemniej mi się stempluje. Przed Wami 8 propozycji na jesienne zdobienia paznokci :)


 

O rany, ale mi się podobają te zawijasy z płytki Blueberry 02! I uwielbiam lakier do stempli "B. a Supernova". Sporo osób go nie docenia, bo w porównaniu do pozostałych lakierów z tej serii tutaj efekt duochromowy jest ledwo widoczny (na paznokciu palca serdecznego pomarańczowo-różowy "B. a Mars"). Ale zobaczcie sami – czyż to metaliczne, stare złoto nie jest piękne? Bazowy kolor to ciemny szary Miss Sporty Gel Shine 559 "Jump on a Grey Stone". Moim zdaniem to bardzo eleganckie połaczenie :)


 

Ta sama płytka, choć inny wzór. Te same lakiery do stempli, ale inny kolor bazowy. Boho listki i cudna zieleń Miss Sporty Gel Shine 560 „Walk in a Green Park”. Muszę pomalować sobie paznokcie tym lakierem jeszcze raz jak najszybciej, taki jest ładny.



 

Elegancki beżowy Eveline „Holo graphic 147” i zielone listki lakierem Konad z płytki „B. Loves Plates”.



 

Jesienią chętnie też noszę arabeskowe wzory, które przywodzą na myśl oldchoolowe tapety. Ciemny kolor bazowy plus srebro to idealne połączenie kolorystyczne dla tego motywu przewodniego. Mnóstwo eleganckich i stylowych zawijasów jest na płytce B. Loves Plates „Classy & Chic” – szalenie mi się podoba! Lakier bazowy to bordowo-fioletowy Paese 317, a stemplowałam srebrnym Colour Alike „B. a Silver King”.



 
  
Jeżeli obserwujecie mnie na Instagramie @theCieniu, to być może już widzieliście te jesienne liście. Wzorki pochodzą z płytki „Leaves of happiness”, stemplowałam je czarnym lakierem i pokolorowałam „tintami” p2 „Gloss goes neon”. Baza to holograficzny Color Club „Kismet”.


Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @theCieniu Paulina Weiher (@thecieniu)

W wersji niepokolorowanej też wygląda to super, „Kismet” ma przepiękny kolor.



 

I trochę zdobień na Halloween. Jak tylko zobaczyłam ciemny pomarańczowy lakier Miss Sporty Gel Shine 561 „Love At First Sunset” od razu pomyślałam o dyniowych zdobieniach. Tutaj wykorzystałam płytkę BPS-L031 z Born Pretty Store. Czarny i biały wzorek udało mi się nałożyć dzięki przezroczystemu stemplowi.


 
Ta sama płytka co wyżej, a do tego czarny Eveline Metallic 145 i srebrny lakier do stempli.






Ten wpis powstał w ramach blogowej akcji „Piękna Jesienią” pod patronatem Karoliny :) Wczoraj opubikowałam listę najbardziej interesujących lakierów do paznokci na jesień (klik), a pozostałe tematy będę poruszać na moim nowym blogu lifestylowo-kosmetycznym. Planuję nadrobić zaległości i opublikować dwa zaległe wpisy (już są gotowe), a kolejne tematy będą się tam pojawiać co tydzień. 




Bonus – stempli nie ma, ale jest brokatowy gradient. Brązowy Colour Alike „Ja pierniczę” i srebrny Golden Rose Jolly Jewels 102.

   
Które zdobienie podoba Wam się najbardziej? :)

  
Najlepsze lakiery do paznokci na jesień

Najlepsze lakiery do paznokci na jesień



Mogłabym wymienić wszystkie lakiery, które moim zdaniem są świetne na jesień, ale wtedy taka lista nie miałaby końca. Mogłabym pokazać wszystkie lakiery z mojej kolekcji o kolorze idealnym na jesień, ale rozbolał by Was palec od scrollowania. Nie będę też przedstawiać tego co modne i polecane wszędzie, bo to wszystko wiadomo i takie listy trendów znajdziecie wszędzie. Dlatego mój przegląd jesiennych lakierów będzie możliwie minimalistyczny. Subiektywnie wybiorę te buteleczki, za którymi szaleję w tym roku. Mam dla Was 12 propozycji, ze swatchami na wzorniku i paznokciach, wybrane według mojego gustu i jesiennych upodobań. Miłego oglądania!
Nowe lakiery holograficzne i metaliczne – Wibo, Lovely, Eveline i Miss Sporty

Nowe lakiery holograficzne i metaliczne – Wibo, Lovely, Eveline i Miss Sporty




Moda na holograficzne i lustrzane paznokcie trwa. Wiele popularnych marek wyszło naprzeciw oczekiwaniom klientek i przygotowało nowe kolekcje lakierów do paznokci. Niestety wyobrażenia lakieromaniaczek w dużej nie pokrywają się z tym, co poszczególne firmy mają nam do zaoferowania. Sporo dziewczyn jest rozczarowanych nowościami – aby się o tym przekonać wystarczy przeczytać dyskusję pod moim postem na Facebooku (klik). Ja też liczyłam na coś więcej, więc w tej recenzji będę sporo narzekać. Ale chwalić i polecać również będę, bo mimo wszystko można znaleźć w ofercie Rossmanna i innych drogerii sporo interesujących lakierów.




Przygotujcie sobie kawę lub herbatę, to będzie obszerny artykuł. Każdy z recenzowanych lakierów pokażę nie tylko na wzorniku, ale także na paznokciach. Zdjęć jest sporo, ale nieskromnie napiszę – efekt holo to ja umiem fotografować ;) Do każdej pozycji dopisałam komentarz z moimi uwagami. Ponieważ nie chcę być posądzona o przesadne czepianie się – zacznę od definicji efektu holo i pokażę mój punkt odniesienia.


Punkt odniesienia: efekt holograficzny, holo – tęczowe rozbłyski w lakierze. Moim ulubieńcem w tej kategorii są lakiery Color Club, z pięknym efektem „linearnego” holo (rozbłyski układają się w tęczę). Jeżeli chcesz poczytać więcej o lakierach holograficznych i gdzie ich szukać, to zajrzyj tutaj (klik).



Wibo Holo graphic nr 1

W tej serii znajdziemy cztery kolory lakierów, ja jednak postanowiłam kupić tylko jeden, złoto-beżowy. Na początku miałam duże wątpliwości i chciałam w ogóle zrezygnować z zakupów, ponieważ w buteleczce ten lakier wygląda dosyć skromnie, raczej jak zwykły brokat. Ekscytowałam się wcześniejszymi zapowiedziami Wibo na temat tych lakierów i wyobrażałam sobie spektakularną tęczę na paznokciach i gdy zobaczyłam po raz pierwszy tą kolekcję na żywo spotkało mnie duże rozczarowanie. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie spróbowała. Chciałam się przekonać na własnych paznokciach.


Ten lakier ma przezroczystą bazę z mnóstwem brokatowych drobinek. Większość z nich jest złotawa, ale jeżeli się dobrze przyjrzeć, to przy odpowiednim oświetleniu widać trochę holo. Ze względu na taką „strukturę” lakiery krycie nie jest zbyt dobre – trzy warstwy to minimum.
Efektu holograficznego w buteleczce ciężko się dopatrzeć, ale na paznokciu jest już widoczny. Jednak nie zachwyca intensywnością, kolor bardzo delikatny i subtelny, wręcz pastelowy. O dziwo jednak jest to efekt z kategorii linearnego, nie rozproszonego holo! Na czerni wygląda całkiem nieźle, wystarczy jedna warstwa, aby zaobserwować tęczę.


Moja opinia: w buteleczce wygląda słabo, ale nałożony na czarne tło już daje radę. Jako fanka super mocnego holo jestem rozczarowana. Jednak jeśli szukacie czegoś subtelnego i brokatowego, to lakier Wibo będzie spoko. Ale mimo wszystko żałuję, że kupiłam, mam mieszane uczucia. 


Lovely HOLO topcoat

I to się nazywa super efekt holo! Bez względu na oświetlenie – tęczowe błyski są bardzo intensywne! Cząsteczki brokatu są dosyć spore, ale na tyle gęsto upakowane, że jedna warstwa lakieru wygląda super. To naprawdę bardzo fajny holograficzny topcoat, warto go kupić. Nie mam nic więcej do dodania, jest super i tyle :D

 




Eveline special effects holographic 147

Beżowy lakier z subtelnym, linearnym efektem holo. O dziwo w lakierze Wibo efekt holograficzny był nieco bardziej intensywny niż tutaj. Ale Eveline ma zupełnie inną „strukturę”, to nie brokat, tylko drobniutki pyłek holo. Mimo to średnio kryje – kładłam 3 warstwy.


Spektakularnej tęczy nie ma, ale to bardzo ładny i elegancki lakier. 




Miss Sporty Funtasy holographic effect Whiting Dream (010) i Steelusion (020)

Mieszanka metalicznych drobinek i holograficznego brokatu. To nie są kryjące lakiery, nawet po trzech warstwach mogą prześwitywać końcówki paznokcia. Ale jedna warstwa nałożona na czarne tło wygląda świetnie! Drobny pyłek staje się duochromowy i pięknie się mieni. Do tego miłe dla oka holograficzne rozbłyski, kosmos!






Punkt odniesienia: efekt metaliczny, lustrzane paznokcie – można się w nich wręcz przejrzeć. Mój ulubiony metaliczny lakier to Layla „Mirror effect” w odcieniu 01 „Metal chrome”. Świetnie wyglądają też specjalne pyłki do wcierania w hybrydę lub żel.



Wibo Metallic nail polish nr 2

Naprawdę ciężko mi to pisać, ale ten lakier to jakaś porażka. W ogóle nie kryje. Trzy warstwy i nic, lakier jest zupełnie jak „tint”, półprzezroczysty. Próbowałam nałożyć go na czerń, ale kryje tak słabo, że w sumie niewiele to daje. Do tego nie jest złoty, tylko pomarańczowy. Nieprzezroczysta, złota buteleczka lakieru kusi i zachęca, ale zawartość jest o rany, bardzo, ale to bardzo daleka od oczekiwań.



„Lakier do paznokci dający efekt płynnego metalu” – tak jest napisane na opakowaniu, ale chyba twórcy mieli jakieś dziwne wyobrażenia na temat metalu. „Wstrząsnąć przed użyciem” – próbowałam na wszystkie sposoby, ale to nic nie daje, lakier wciąż jest słaby. No nic, mam pomarańczowy „tint” to kolorowania stempli. Ech. Jestem ciekawa jak się sprawdza srebrna wersja, ale raczej poszukam sobie recenzji na blogach, kupować nie mam zamiaru. Co za bubel!!!


Wibo metallic nr 2 na środkowym palcu, 3 warstwy
Palce serdeczny i mały - Layla Mirror effect
Na wskazującym - jedna warstwa Wibo na jednej warstwie Layla



Eveline Special effects Metallic 145

Nie wiem w sumie na czym miała by polegać „metaliczność” tego lakieru. Ot czarny lakier, ma trochę mikro drobinek, ale bardzo subtelnych. Połysk jest przepiękny (wszystkie lakiery z tego wpisu pokazuję bez topcoatu), prawdziwie szklisty. Krycie słabe, potrzebowałam trzech warstw. Podsumowując – „special effects” nie ma, to po prostu ładnie błyszczący czarny lakier.

Jedna warstwa Eveline 145 na klasycznej czerni
na środkowym - 3 warstwy Eveline


To tyle jeśli chodzi o zdjęcia na paznokciach i pojedyncze mini recenzje. Przygotowałam też zdjęcia wzorników, w różnych opcjach, abyście miały porównanie i większy wgląd we właściwości tych prezentowanych lakierów. 


jedna warstwa, pochmurny dzień




holo topcoat dwie warstwy, pozostałe - trzy warstwy, pochmury dzień


sztuczne światło


2-3 warstwy, sztuczne światło


jedna warstwa na czerni, pochmurny dzień

niewyostrzone zdjęcie - podkreśla efekt holo
jedna warstwa na czerni, pochmurny dzień


jedna warstwa na czerni, pochmurny dzień


2 warstwy, pochmurny dzień


jedna warstwa na czerni


Podsumowując:
- Lovely Holo topcoat jest świetny, polecam!
- Holo Miss Sporty wygląda bosko na czerni, polecam
- Wibo Holo to bardziej brokatowy lakier, holo jest delikatne, szału nie ma
- Holo Eveline jest ładne i eleganckie, ale niezbyt intensywne
- Czarny Metallic Eveline - w sumie nie wiem po co kupiłam
- Wibo Metallic złoty to koszmarny bubel, omijajcie szerokim łukiem


Przeczytaj też "Metaliczne lakiery Miss Sporty Wondermetal - polecam także do stemplowania"

Jestem ciekawa, czy tą recenzją zmieniłam Wasze zdanie o którymś z tych lakierów?
Macie któryś z nich w swoich zbiorach? A może planujecie kupić? 



Targi kosmetyczne "Uroda" w Gdańsku - relacja i zakupy

Targi kosmetyczne "Uroda" w Gdańsku - relacja i zakupy



O Warszawskich targach kosmetycznych słyszy się wiele, często można znaleźć relacje i posty zakupowe na blogach, a o Gdańskim wydarzeniu jakoś cicho. Być może to dlatego, że uważa się gdańskie targi za mniej atrakcyjne? Postanowiłam w tym roku to nadrobić i wybrać się do Amber Expo, aby przekonać się, jak to wygląda i co ciekawego można tam znaleźć.
Wyzwanie 31 zdobień paznokci #31DC2016 - część 2! Ręcznie malowane, multichrome, stemple, kwiaty i inne

Wyzwanie 31 zdobień paznokci #31DC2016 - część 2! Ręcznie malowane, multichrome, stemple, kwiaty i inne


Przez miesiąc codziennie malowałam paznokcie. Codziennie wymyślałam zupełnie nowy wzór zdobienia. I muszę Wam powiedzieć – jestem z siebie dumna i podoba mi się to, co stworzyłam.

 


Przed Wami 11 (+ 1 na hybrydach) zdobień paznokci z wyzwania „31 day challenge” #31dc2016. Głównie ręcznie malowanych, ale znajdzie się też trochę stempli. Dzisiaj przedstawiam drugą część, od dnia 11 do 20 według listy powyżej.


Magiczne kropki z topcoatem Victoria Vynn "Soak off" oraz multichromowym lakierem ILNP "Mutagen". Videotutorial na YT - klik.  

Dzień 11 – groszki (polka dots)
Gdzieś na Instagramie widziałam taką sztuczkę na miltichromowe kropki, chyba na koncie @yagala, ale teraz nie mogę tego znaleźć. Sposób jest banalny, ale całość wygląda niezwykle efektownie. Na czarny lakier i top hybrydowy utwardzony w lampie kładziemy jedną warstwę klasycznego multichromowego lakieru (u mnie to ILNP „Mutagen”). Potem nakładamy kropki lakieru hybrydowego, utwardzamy i przemywamy delikatnym zmywaczem. W ten sposób zwykły lakier się zmyje, natomiast hybrydowe wzory pozostaną nienaruszone zabezpieczając pod spodem multichromowy kolor. Do tego kropelki topcoatu działają tu jak mini soczewki i jeszcze bardziej podkreślają zmianę koloru. Efekt jest niesamowity i warty wypróbowania, jeżeli macie w swojej kolekcji żele lub lakiery hybrydowe – polecam!
Ja tutaj użyłam bazy peel off i zwykłego czarnego lakieru, tylko topcoat dałam hybrydowy. Dzięki temu mogłam następnego dnia całość błyskawicznie ściągnąć i zrobić nowe zdobienie wyzwania #31dc2016.



Zdobienie w paski z holograficznym topcoatem Dance Legend "Top prismatic"; zdjęcie w słońcu. Videotutorial na YouTube - klik.  

Dzień 12 – paski
Taki trochę banalny temat, to i moje zdobienie z braku lepszych pomysłów – banalne. Pionowe paski w różnych odcieniach fioletu i holograficnzy topcoat Dance Legend „Top Prismatic”. Przynajmniej był cudny holo blask! Kiedyś patrzyłam, jak @MrCandiipants robi podobne zdobienie i myślałam sobie „O rany, nigdy nie namaluję ręcznie takich ładnych, równych pasków” i patrzcie, trochę czasu minęło i jest całkiem znośnie ;) Fajnie tak obserwować, jak umiejętności się rozwijają i ćwiczenia dają radę.




Jak skrzydła motyla? Videotutorial na YouTube - klik.  

Dzień 13 – zwierzęcy wzór (animal print)
Och jeny, to był dla mnie najgorszy dzień, zupełnie nie mogłam wymyśleć nic ciekawego. Ostatecznie zainspirowałam się plamkami na motylich skrzydłach i jakoś to wygląda, ale no nie jest to najpiękniejsze zdobienie w tym wyzwaniu. Jak myślicie? Muszę poszukać jakichś fajnych inspiracji na przyszły rok.
PS. Kto wie, jak się nazywa ten motyl? ;-) 



Polne kwiaty, ręcznie malowane. Videotutorial na YouTube - klik.  
Dzień 14 – kwiaty
O rany, to chyba moje najpiękniejsze zdobienie z całego wyzwania! Ale jestem tu z siebie zadowolona, super te polne kwiaty wyszły! A dodanie kłosów zboża to był dobry pomysł. Z chęcią za jakiś czas odtworzę do zdobienie, bo szalenie mi się ten wzór podoba :) Ale był smutek, jak ściągałam!

I więcej zdjęć, bo bardzo mi się podoba! 



Delikatne białe, ręcznie malowane wzory kwiatowe na Essie "Chinchilly". Videotutorial na YouTube - klik.  

Dzień 15 – delikatny wzór
Uwielbiam kwiatowe wzory, szczególnie te ręcznie malowane! Aby jednak zachować delikatny charakter całego zdobienia zdecydowałam się na stonowane kolory. Elegancki spokojny Essie „Chinchilly” oraz białe kwiaty, podoba mi się :)



Lakiery hybrydowy Victoria Vynn Pure "Milky lilac" i multichromowe stemple. O tych hybrydach pisałam w poprzednim poście (klik), są super! A videotutorial na YouTube - klik.  

A co na mojej drugiej ręce...?
Jak już pisałam w poprzednim poście, aby podołać wyzwaniu musiałam się wspomóc pewnymi sztuczkami. Codzienne malowanie paznokci (tylko w ciągu dnia, żeby było dobre światło!), robienie i obróbka zdjęć, montaż videotutoriali – to pochlania tyle czasu, że postanowiłam zmieniać wzory tylko na lewej ręce, a na prawej zrobiłam sobie hybrydę. Wybrałam ten sam kolor co w pierwszej dekadzie września – Victoria Vynn „Milky Lilac”. Rzadko noszę dwa razy pod rząd ten sam lakier, ale ten odcień tak mi się spodobał, że nie mogłam mu się oprzeć. Do tego eleganckie wzory z płytki B. Loves Plates „Classy & chic” i fantastyczny multichromowy lakier do stempli Colour Alike „B. a Lagoon”. OMG, widzicie tą zmianę koloru! Moje paznokcie są mocno zakrzywione, a ten lakier ma tak silny efekt multichromowy, że nie musiałam ruszać dłonią, a już było widać różne odcienie. Do tego B. a Lagoon ma w sobie mini drobinki, dzięki czemu zupełnie inaczej wygląda w cieniu i w silnym oświetleniu. Słońce sprawia, że ten lakier aż się iskrzy! Jest cholernie drogi, ale o rany, warto kupić, bo efekt jest wow, wow i nie mogłam się napatrzeć!



Geometryczna abstrakcja z neonami Colour Alike. Videotutorial na YouTube - klik.
Dzień 16 – geometryczne
Zdobienie inspirowane ilustracją znalezioną na Pintereście. Geometryczne w moim stylu – czyli chaotyczne i bliższe abstrakcji, niż matematycznemu uporządkowaniu. Przy okazji powiem Wam, że lakiery do stempli Colour Alike dzięki fantastycznej pigmentacji całkiem nieźle się sprawdzają przy malowaniu zdobień. Są co prawda bardzo gęste, więc na malowanie małych detali nie ma co liczyć, ale proste kształty wyglądają bardzo dobrze. I tak mam neonowe wzory na ciemnym tle Dance Legend „Wind of change”.



Glitter placement jak syreni ogon i lakier p2 "Beyond lagoon". Videotutorial na YouTube - klik

Dzień 17 – brokat
Próbować „glitter placement” podczas przerwy w pracy, kiedy tego dnia trzeba jeszcze zdążyć z obróbką zdjęć i montowaniem filmiku – to szaleństwo! I obiecuję sobie, że spróbuję jeszcze raz, gdy będę miała więcej czasu. Ale wyszło całkiem nieźle, nie uważacie? Może być krzywo, ale te drobinki tak się mienią i tak pięknie odbijają światło, że nikt nie zwrócił uwagi jak ten brokat jest ułożony. Do tego dwuchromowy lakier p2 „Beyond Lagoon” pod spód pasujący do opalizujących drobinek i efekt syreniego ogona zapewniony. Och, podobało mi się! Tylko przy przygotowywaniu akcesoriów do zdobienia rozsypałam przez przypadek jedno opakowanie niebieskich sześciokątów. Do teraz znajdujemy wszędzie te drobinki, mimo wielokrotnego sprzątania i odkurzania. Taka magia brokatu.




Kolor marsala na jesień - Golden Rose rich color nr 105. Stemple i biały half moon. Videotutorial na YouTube - klik

Dzień 18 – half moon
Trochę się spieszyłam i najpiękniej to nie wygląda, ale jest dosyć eleganckie. Stemplowane wzorki „Classy & chic” i ręcznie malowane białe półksiężyce. Lakier Golden Rose w odcieniu marsala – w sam raz na jesień :)



 Multichromowe galaxy. Videotutorial na YouTube - klik

Dzień 19 – galaxy
Nie mam ręki do galaxy, ale to mi wyszło całkiem nieźle. To pewnie zasługa oszałamiająco pięknego lakiery mutichromowego Colour Alike „Vega” – czyż nie jest boski?




Neonowe watermarble z niebieską holo obwódką - ruffian nails. Videotutorial na YouTube - klik
  
Dzień 20 – watermarble
Zdobiłam dwa podejścia do „watermarble”. Jedno to neonowe wzory z niebieską, holograficzną obwódką. Natomiast drugi wzór to moja próba odtworzenia zdobienia sprzed lat, czyli multichromowego watermarble. No nie wyszło najlepiej, muszę więcej poćwiczyć i lepiej opanować tą technikę. Ale mimo wszystko wygląda całkiem nieźle. I dzięki niebiosom za płynny latex „Simply peel” – dzięki niemu czyszczenie skórek trwało moment :)

  
 Multichromowe watermarble. Videotutorial na YouTube - klik


Jeżeli obserwujecie mnie na Instagramie @theCieniu to mogliście zobaczyć już prawie wszystkie zdobienia z tego wyzwania. Videotutoriali szukajcie na moim lakierowym kanale na YouTube „theCieniu nail art”. Mam opóźnienie z powodu choroby, ale skończyłam 31 day challenge kilka dni temu. Jeszcze tylko muszę ogarnąć wszystkie materiały i niebawem pokażę Wam ostanią część podsumowania. Całość możecie oglądać na Instagramie wyszukując #31dc2016theCieniu :)

Które zdobienie najbardziej Wam się podoba?