Ostatnio trwa moda na tworzenie różnego rodzaju kreatywnych,
ilustrowanych pamiętników. Popularny bullet
journal
łączy w sobie elementy dziennika, kalendarza i planera, natomiast art journal to zapis emocji i wspomnień,
najczęściej wykonany techniką kolorowych kolaży połączonych z rysunkiem i
letteringiem. W Internecie znajdziecie mnóstwo wskazówek, jak taki journal
prowadzić, każdy z tych formatów ma swój zbiór cech charakterystycznych. Obie
te formy bardzo mi się podobają, uwielbiam oglądać pięknie wykonane strony na
Instagramie. Ale sama prowadzę swoje zeszyty w zupełnie inny sposób. O moim niby-boullet journal napiszę innym
razem, a dzisiaj pokażę Wam mój niby-art journal,
czyli zeszyt z ulubieńcami.
Pomysł na taki szkicownik zaczerpnęłam od mojej ulubionej
ilustratoriki Frannerd, która właśnie w ten sposób pokazuje swoich ulubieńców
miesiąca. Pozazdrościłam i postanowiłam w podobny sposób przedstawiać swoje
hity.

Mój art journal to prosty, szary szkicownik w formacie A5. Chciałabym
kiedyś jakoś ozdobić okładkę, ale jeszcze nie mam na to pomysłu. Mam takich
zeszytów kilka, ale pozostałych używam jako standardowego szkicownika. Jeden
już skończyłam – pokażę Wam go niebawem.


Jest to dla mnie rodzaj pamiętnika, ale w formie
ilustrowanych „ulubieńców miesiąca”. Rysunki nawiązują do wydarzeń, fajnych
przedmiotów, przeczytanych książek i obejrzanych filmów. Nie ma tutaj nic
bardzo prywatnego, czego nie chciałabym pokazać w Internecie. Ćwiczę w ten
sposób rysowanie i jednocześnie upamiętniam wszystko to, co podobało mi się w
minionym miesiącu.

Szykuję się do pokazania ulubieńców września, a tu patrzę, że mam jeszcze zaległości z sierpniowymi hitami. To nadrabiam 🙂 A aktualne zestawienie już za parę dni, muszę jeszcze ostatnie rzeczy dorysować.  1️⃣ Odkąd mam półprofesjonalne przybory – cienkopisy Sakura #Micron, #Promarkery i farby akwarelowe #Winstorandnewton moje rysowanie przeszło na wyższy poziom. Różnica w użytkowaniu jest oszałamiająca, a ja jestem zakochana w moich nowych zabaweczkach 😀 szczególnie malowanie markerami uwielbiam 😀 ✏️ 2️⃣ Tak jak wcześniej najczęściej piłam latte macchiatto w szklance, takie fancy, tak teraz pokochałam domowe #latte w kubku w kotki. Od razu się robi miło i przytulnie! ☕️ 3️⃣ W tym roku na jarmarku dominikańskim szału nie było, ale #winotruskawkowe jakie wtedy kupiliśmy było obłędne! 🍷 4️⃣ Kupiłam sobie #holograficzny #plecak i jest boski! Świeci tęczą jak szalony nawet w pochmurny dzień a ja czuję się z nim pełna radości i pozytywnej energii 😀 🎒 5️⃣ #Maseczkiwpłachcie #Lomilomi, które kupiłam w Hebe. Och, jaką mam piękną skórę dzięki nim! 💁 6️⃣ W makijażu regularnie mam “fazę” na jakiś kosmetyk i używam go non stop, aby po jakimś czasie go porzucić na rzecz czegoś innego. Po jakimś czasie do takiego dawnego ulubieńca wracam i zachwycam się na nowo – w sierpniu hitem była paletka #Sleek #GardenofEden. Na jesień wyciągnę ją jeszcze raz 🙂 💚 7️⃣ Nowości w kosmetyczce, które mnie zachwyciły – #mascara #volumecolorist oraz kredka-eyeliner #magnifeyes #rimmel. O rany, jak miło się tym malować i jak to pięknie wygląda! 💄 8️⃣ Wakacyjna wycieczka  do rezerwatu Mewia Łacha i relaks na okolicznej plaży – cudownie. Ale do morza nie weszłam, za zimno 😉 9️⃣ Lato to idealna pora roku na #lakieryholograficzne! Dużo słońca sprzyja tęczy 🙂 Dlatego wielokrotnie sięgałam po dwa najnowsze holosie 💅🏻💖 👉🏻 #theCieniuFav #theCieniuArt #ulubieńcy #ulubiency #ulubione #hity #rysunek
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paulina Weiher @theCieniu (@paulinaweiher) 1 Paź, 2016 o 6:47 PDT

Przez cały miesiąc na dole strony zapisuję hasła, które
chciałabym zilustrować. Na koniec zabieram się za rysowanie. Zaczynam od wykonania
szkicu ołówkiem, a następnie poprawiam kontury cienkopisami. Używam głównie
popularnych „Micronów” marki Sacura, mam jeszcze jeden cienkopis Uni Pin.
Obrazki koloruję Promarkerami, a najdrobniejsze detale kolorowymi cienkopisami
Stabilo.

Skończyłam wreszcie rysować ulubieńców września 🙂 1️⃣ hybryda @victoriavynn Pure “Milky Lilac” 💜 2️⃣ wyzwanie #31dc2016theCieniu i baza peel-off UNT 💅 3️⃣ kawa @frannyscoffee ☕️ 4️⃣ Morticia i Gomez to najlepsze #relationshipgoals 💏 5️⃣ Płytka do czyszczenia pędzli z Rossmanna 🎀 6️⃣ Haruka z Sailor Moon 🌙 7️⃣ dynia! 🎃 8️⃣ książka “wołanie kukułki” 📖 9️⃣ film “Big Short” 🎥 🔟 Serial “Narcos” 💻 💖💖💖 Rysuję sobie ulubieńców w osobnym szkicowniku, będzie z tego fajny ilustrowany pamiętnik 🙂 Co myślicie o takim pomyśle?  Dłuższy opis na FB – link w bio 🙂 xoxo  #ulubieńcy #theCieniuArt #theCieniuFAV #rysunek #szkicownik #sketch #sketchbook #drawing #doodle #doodledrawing #doodling #rysowanie #ilustracja #illustration #graphic #graphicdesign #bulletjournal #bulletjournalpolska #kaligrafia #promarker #promarkers #micron #narcos #sailormoon #blogerka
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paulina Weiher @theCieniu (@paulinaweiher) 14 Paź, 2016 o 10:46 PDT

W następnym poście pokażę Wam i opiszę ulubieńców
października 🙂
Jak Wam się podoba pomysł na art journal? Prowadzicie swój
dziennik?