Kolory roku 2016 wg Pantone - serenity i rose quarz w zdobieniach paznokci

Kolory roku 2016 wg Pantone - serenity i rose quarz w zdobieniach paznokci



Co roku firma Pantone proponuje kolor roku, ten najmodniejszy i najbardziej trendy. W zeszłym roku był to odcień marsala - ciemne bordo, ale nieco spłowiałe, z domieszką szarości i brązu. Kolor bardzo jesienny, dlatego mój post na ten temat pojawił się w listopadzie. Tym razem przygotowałam wpis szybciej ponieważ aktualny zestaw barw pasuje moim zdaniem najbardziej do pory zimowej i wiosennej. Jak już pewnie część z Was wie, ten rok jest wyjątkowy, ponieważ nie jest to jeden kolor, a dwa, a dokładniej - dwa kolory zestawione razem.
Moi drodzy, przedstawiam Wam rose quartz i serenity




Rose quartz – różowy kwarc. Bardzo jasny, delikatny i pastelowy róż. Jak na moje oko, może mieć w sobie ociupinkę brzoskwiniowych tonów. 
Przejżałam swoją kolekcję lakierów i do wzorca Pantone najbardziej pasuje Essie "Fiji". Przepiękny lakier, bardzo mi się podoba. Niestety, mam chyba jakąś love-hate relationship z lakierami Essie.  Tyle osób je chwali za jakość, a ja sama strasznie narzekam. Chodzi mi o ich krycie – mam 4 kolory i każdy wymaga trzech warstw, bez względu na kolor. Dobrze, że chociaż schną szybciutko. Może po prostu trafiam na takie wyjątkowo mało kryjące egzemplarze. No, ale nie da się ukryć, że kolory mają wyjątkowe. Pod tym względem jestem nimi oczarowana. 


Essie Fiji, three coats, no topcoat. Indirect sunlight. 


Serenity – spokojny błękit. Moim zdaniem nie jest to dosłownie odcień "baby blue", tylko coś odrobinkę ciemniejszego i bardziej zgaszonego. Z moich lakierów najbardziej mi pasował do tego typu Golden Rose "Rich Color nr 38". 


O ile znalezienie w zeszłym roku idealnego odcienia marsala mogło stanowić wyzwanie, to w tym roku zakup najmodniejszych lakierów roku nie sprawia żadnych problemów. Sprawdziłam to - przespacerowałam się po drogeriach i przejrzałam ofertę różnych. Praktycznie każda marka ma lakiery w tych odcieniach. Zatem jeśli jeszcze nie macie swojego zestawu według Pantone, a podobają Wam się te kolory, to macie w czym wybierać podczas zakupów. Poniżej kilka przykładowych buteleczek, które znalazłam w Rossmanie.



Gradient – najbardziej oczywista propozycja jeśli chodzi o zdobienie paznokci w kolorach na 2016 rok.  Wystarczy popatrzeć na grafikę promocyjną Pantone i już wiadomo co zmalować na paznokciach. Do mojego gradientu wykorzystałam wspomniany Essie "Fiji" oraz Colour Alike "Niebieskie Migdały". 
Polecam odcień serenity umieścić na końcu paznokcia, a rose quarz przy skórkach - w innym wypadku, szczególnie jeśli macie bladą skórę, te kolory mogą nadać paznokciom nieładny, trupi efekt. 

Grafika ze strony Pantone 


Jeżeli sam gradient to dla Was za mało, proponuję dorzucić do tego białe wzory. Będą pasować geometryczne stemple, delikatne kwiatki oraz… śnieżynki. Na zimę w sam raz. 

Snowflakes stamping using B. loves Plates "Let it snow".


Dodatek bieli świetnie uzupełnia tą parę kolorów, nadaje im delikatności i subtelności. Coś zimowego już było, czas na wiosenne wzory. Biało-różowy gradient (niestety na zdjęciach rose quartz wyszedł mało wyraźnie) i biało-niebieski brokat z drobinkami w kształcie sześciokątów i kwiatków. Lakier typu topper w odpowiednim kolorze stwarza fajne i miłe dla oka zdobienie. Zestaw serenity-rose quarz to nie muszą być dwa kremowe lakiery, warto rozejrzeć się również za brokatem w odpowiedniej barwie.



Geometryczne desenie chyba najbardziej mi się z tymi kolorami kojarzą. Dlatego pomyślałam o paskach przygotowanych przy pomocy taśmy do zdobień. Heh, w tych odcieniach dla mnie to wygląda jak kiczowate dresy z lat 90. Co tu dużo pisać, nie jestem z siebie ani z tego zdobienia zbyt dumna. Całe szczęście kropeczki trochę mnie ratują. A co Wy myślicie, da się patrzeć? ;)


I na koniec stemple! Nietrudno znaleźć błękitny lakier do stemplowania, który będzie ładnie widoczny na tym bladym różu. Pozostając w klimacie delikatności i zimowo-wiosennej pory roku wybrałam wzorek, który kojarzy mi się ze splotem swetra. Nic, tylko się otulić!


 Snowflakes stamping using B. Loves Plates "Geometry is perfect". 


Videotutorial stemplowania tutaj i tutaj !


Moje zdanie o kolorach 2016 wg Pantone? Ładne, nawet bardzo, ale zupełnie nie w moim stylu, szczególnie zestawione razem. Odnoszę wrażenie, że nie pasują do mnie, a i ja sama nie mam do nich serca. Może dlatego nie jestem za bardzo zadowolona z prezentowanych tutaj zdobień? Marsala mnie zachwyciła, ale w tym roku, cóż, będę niemodna. Już mi zdecydowanie wystarczy tych kolorów w tym roku, teraz z radością wracam do swoich ulubionych odcieni i żywych barw. 
Spodziewam się jednak, że zyskają uznanie wielu osób i będą bardzo popularne, pewnie bardziej niż marsala. Mnóstwo dziewczyn uwielbia pastele i będzie się w nich dobrze czuło, a i ja z przyjemnością popatrzę na te dwa odcienie u kogoś. Bo obiektywnie są ładne, ale nie dla każdego. 


A jak Wam się podobają kolory Pantone? Planujecie dodać je do swoich stylizacji? 

Jeżeli chcecie się dowiedzieć, jak zrobić takie zdobienia paznokci, to obserwujcie mnie na Instagramie @theCieniu i Facebooku Cienistość. Od paru dni wrzucam tam tutoriale w formie video - na IG takie 15-sekundowe, a na FB dłuższe. Inspiracje w kolorach rose quartz i serenity znajdziecie też na tablicy poświęconej Pantone na moim Pintereście.
Dzięki, że jesteście ze mną!
Paulina @theCieniu 
Nail polish wishlist - lakiery do paznokci, które chciałabym jeszcze mieć

Nail polish wishlist - lakiery do paznokci, które chciałabym jeszcze mieć


Nie żebym miała mało lakierów do paznokci. Ale te są naprawdę piękne i jeszcze takich nie mam!

Uwielbiam tworzyć różnego rodzaju zakupowe listy życzeń. Według mnie są bardzo pomocne i wbrew pozorom powstrzymują mnie przed przepierdalaniem hajsu na głupoty (a karna tiara się kurzy;)). Zamiast kupować przypadkowe lakiery do paznokci dzielnie zbieram na te wymarzone. Do tego lista przechodzi regularną weryfikację – „czy na pewno ten lakier chcę?”, „czy warto wydać na niego pieniądze?”.

Ładnie ta moja wymarzona kolekcja wygląda. Samo zbieranie upragnionych lakierów i wklejanie ich do listy przynosi mi satysfakcję. Nie tak dużą jak używanie takich pięknych rzeczy, ale jest to swego rodzaju przyjemna namiastka. Tym bardziej, że w sumie takie lakiery częściej oglądam wirtualnie niż kupuję. Co jakiś czas planuję zakupy i zapraszam do siebie nowe błyszczące buteleczki, ale dobrej jakości jedzenie i zadowolony Mąż są ważniejsze niż kolejne lakiery, dlatego szału nie ma. Przydałaby mi się tęcza z garncem złota na końcu, ale póki co pozostaje mi tylko wzdychać do monitora.