Chiodo Pro na See Bloggers – hybrydy od Edyty Górniak i warsztaty ze zdobień

Chiodo Pro na See Bloggers – hybrydy od Edyty Górniak i warsztaty ze zdobień



Dla lakieromaniaczki najfajniejszą atrakcją na koferencji See Bloggers było spotkanie z marką Chiodo Pro. Przygotowano dla nas mnóstwo fajnych rzeczy – najpiękniejsze stoisko ever, prezentację wszystkich fantastycznych lakierów i produktów Chiodo oraz kreatywne warsztaty ze zdobień ze świecącymi pyłkami w roli głównej. No wypas! Wszystkim tym podzielę się z Wami w tym wpisie :)

Muszę przyznać, że wcześniej nie znałam za bardzo tej marki. Owszem, kojarzyłam ją z Internetów czy targów Beauty Days, ale nie przeglądałam wcześniej ich strony ani nie miałam jeszcze okazji nic wypróbować. Wszystko jednak mogłam nadrobić i na See Bloggers dokładnie pooglądałam i przetestowałam lakiery i paznokciowe gadżety. Dzisiaj zatem pokażę Wam najciekawsze produkty z oferty Chiodo Pro i podpowiem na co zwrócić uwagę i co mnie najbardziej zainteresowało.

Przeczytaj też: 4 najgorętsze trendy tego lata w manicure hybrydowym w świecący hit Chiodo


Klasyczne lakiery Chiodo Pro, bajeranckie brokaty i pyłki - wszystko śliczne i błyszczące!

Zobaczcie, jakie te warstwowe, kolorowe oliwki są śliczne! Niestety obczaiłam skład i to głównie paraffinum liquidum, ale oliwki zachwycają wyglądem i miło pachną


HYBRYDY CHIODO PRO, CHIODO PRO SOFT I KLASYCZNE LAKIERY 

W ofercie Chiodo znajdują się dwie linie lakierów hybrydowych – standardowe oraz Soft. Na fanpage marki znalazłam informację, że seria Soft ma lepszą konsystencję, bezproblemowo rozpuszcza się w acetonie i ma super krycie. Ponieważ wcześniej spotkałam się z opiniami, że lakiery Chiodo Pro ciężko się ściąga w acetonie, może rzeczywiście być tak, że jeżeli nie mamy frezarki to linia Soft będzie bardziej odpowiednia dla zwykłego użytkownika.
Nie nosicie hybryd? Nie ma problemy, Chiodo ma też kolekcję klasycznych lakierów :)



KOLEKCJE HYBRYD CHIODO PRO SOFT OD EDYTY GÓRNIAK

Chiodo Pro chwali się, że to nie jest tylko puste marketingowe zagranie, tylko kolory z tych kolekcji naprawdę osobiście wybierała sama Edyta Górniak. Jeżeli to prawda, to gratuluję Pani Edycie świetnego doboru kolorów. Oczywiście we wszystkich seriach znajdziemy sporo popularnych klasyków, ale oprócz tego jest też bardzo dużo ciekawych i oryginalnych odcieni. Szczególnie spodobała mi się kolekcja „Sun & Sea”, jest fantastyczna! To zbiór przecudnych odcieni wakacyjnego oceanu – przepiękne turkusy, morskie zielenie i kolory tropikalnego sztormu. W prezencie dostałam śliczny, pozytywny 771 „Havana Beach” (swatch ze zdobieniem już niedługo!). Ale jestem też zachwycona tymi ciemnymi odcieniami – 773 „ Mermaid Water”, 774 „The Hurricane” oraz 755 „Tropical Storm”, to naprawdę piękne i interesujące kolory! To było „Sea”, ale część „Sun” też jest ciekawa – gorące kolory lata, żółty, pomarańczowy, czerwony i interesujący zielony. Bardzo pozytywny miks na wakacje.


Hybrydy Chiodo Pro Soft można kupić w takich ślicznych zestawach. Design tego opakowania jest przecudny! Są trzy warianty kolorystyczne, mi chyba najbardziej spodobał się set numer 1.


Kilka kolorów z kolekcji "Sun & Sea" Chiodo Pro Soft od Edyty Górniak plus bonusowe zdobienie z kaktusem (lub innym sukulentem;))

Żele do zdobień Chiodo Pro paint gel "Marshmallow". Niestety światło wokół stoiska sprawiało, że ciężko było mi uchwycić kolory na wzorniku, ale mniej więcej widać jakie są fajne

ŻELE DO ZDOBIEŃ

Jak wróciłam do domu i zgrałam zdjęcia to zorientowałam się, że pstryknęłam zdjęcie tego samego wzornika co na targach w maju – z żelami Marshmallow. Cóż poradzę na to, że te kolory szalenie mi się podobają! Chętnie bym wypróbowała paint gel’e z tej kolekcji, bo nie tylko mają cudne odcienie, ale też producenci zapewniają, że żele mają świetną pigmentację i konsystencję farbki akrylowej, czyli tak jak lubię! A że najbardziej lubię właśnie ręcznie malowane zdobienia to nic dziwnego, że do tego typu produktów najbardziej świecą mi się oczy.


TERMICZNE LAKIERY HYBRYDOWE 

Na pewno kojarzycie termiczne lakiery hybrydowe, zmieniające kolor pod wpływem temperatury. Takie magiczne lakiery są też w ofercie linii Chiodo pro Soft! Bardzo podoba mi się nr 606 fioletowo-turkusowy, ale biało-granatowy 615 i biało-chabrowy 616 też są super! Oraz oczywiście zielenie, och piękne te ich termiczne zielenie ♥


HYBRYDY I PYŁKI ŚWIECĄCE W CIEMNOŚCI 

Kolekcja hybryd świecących w ciemności Chiodo pro Soft „Illuminos” wygląda czadersko! Pani ze stoiska podpowiedziała, że najlepiej je kłaść na warstwę koloru standardowej hybrydy, ale nie musi to być biały podkład – super!
Poza świecącymi hybrydami w ofercie Chiodo są też fluorescencyjne pyłki. Testowałam, rzeczywiście świecą w ciemności! Fajny gadżet, nie tylko dla fanek hybryd, ale także dla użytkowniczek klasycznych lakierów.

Zdobienia wykonane przez instruktorkę Chiodo Pro - wow! 

To jest najpiękniejsza ścianka ever! Białe kwiaty (część żywych – jak pięknie pachniały!) i mnóstwo ciemnozielonych liści (w tym monstera!). Cudne kolory, piękna kompozycja. Rewelacyjnie też wyglądał ten podświetlany baner, ale niestety oświetlenie na sali sprawiało, że ciężko było to dobrze sfotografować podręczną cyfrówką i na fotkach efekt ginął. Ale zapewniam, że na żywo wyglądało fantastycznie :)


WARSZATY ZE ZDOBIEŃ

I najważniejsza dla mnie atrakcja weekendu – warsztaty ze zdobień. Zespół Chiodo Pro to super sympatyczne osoby! Trochę szkoda, że na sali nie było kamery z podglądem stanowiska instruktorki, ale wszystkie panie były bardzo pomocne i nawet bez wyświetlacza dało się ogarnąć co i jak. Mam już trochę doświadczenia przy malowaniu zdobień, ale mimo to poznałam parę przydatnych sztuczek oraz oczywiście miałam okazję przez dwie godziny ćwiczyć i szlifować warsztat pod okiem profesjonalistów. Przećwiczyliśmy następujące zdobienia:
- szybki sposób na poziome ombre i ręcznie malowane palmy
- 3D wzory z pyłkami – fluorescencyjny flaming rządzi!
- muszelka (która niezbyt mi wyszła, heh;))
- akwarelowe kwiatki, w których płatki są rozmywane odrobiną topu. Ciekawa technika, zupełnie inna od modnego teraz sharm effect lub aquarelle.
Moje próby możecie zobaczyć na wzorniku. Które zdobienie podoba Wam się najbardziej? Chętnie przygotuję videotutorial, tylko dajcie znać, co Was interesuje :)

Zdobienia paznokci z warsztatów na See Bloggers


VLOG Z SEE BLOGGERS I Z WARSZTATÓW CHIODO PRO

Zainteresowały Was lakiery marki Chiodo Pro? Wszystko pokazuję na video-relacji na YouTube, zapraszam do obejrzenia i subskrybowania kanału!



Kto z Was zna Chiodo Pro? Które produkty i zdobienia najbardziej Was zainteresowały?

Paznokcie blogerek na See Bloggers 2017 + moja relacja

Paznokcie blogerek na See Bloggers 2017 + moja relacja



Paznokcie blogerek [zobacz zdjęcia!], dary losu i Instagram. Zapraszam na moją relację z konferencji See Bloggers 2017!


Torba od whitepress z napisem "#darylosu" ♥ Mnie śmieszy :D 


SEE BLOGGERS 2017

Na See Bloggers tyle się działo i było tyle atrakcji! Nie byłam w stanie wziąć udział we wszystkim, co przygotowali organizatory, wybrałam zaledwie parę warsztatów i podeszłam tylko do kilku stoisk. Ale teraz myślę, że to nawet fajnie, bo każda relacja z konferencji będzie inna, ponieważ każdy uczestnik wybierał inne aktywności :)

Bardzo fajnymi nowościami była aplikacja dla uczestników z planem konferencji, możliwością wymiany wizytówek i umawiania się na spotkania (tylko szkoda, że wyłączono wall w appce, fajny był; choć całe szczęście grupa See Bloggers na FB też daje radę). I właśnie te spotkania 1:1 z przedstawicielami marek i innymi blogerami to kolejne udogodnienie. Przygotowano do tego specjalne stoliki w nowej, fantastycznej strefie relaksu (pyszne śniadanie, pyszna herbata i lody ♥).

INSTAGRAM Z ALABASTERFOX. W zeszłym roku prelekcja Adrianny Zielińskiej na temat Instagrama to był hit, nie inaczej jest w tym roku. Warsztaty w formie jej wykładu to było coś fantastycznego – mnóstwo, mnóstwo wiedzy, przydatnych informacji, niezawodne wskazówki, inspirujące pytania odpowiedzi. Dużo się nauczyłam! Dzielnie robiłam notatki i za kilka dni podzielę się z Wami nimi – na blogu paulinaweiher.pl pojawi się wpis o Instagramie i shadowbanie, zaobserwujcie, żeby nie przegapić!

PRELEKCJE. W tym roku mało czasu spędziłam na sali głównej, także dlatego, że wszystkie nagrania powinny się pojawić na YouTube See Bloggers i będę mogła wszystko spokojnie nadrobić. Wybrałam jednak już wcześniej dwa punkty programu, których nie mogłam ominąć.

Prezentacja Radzki „Podstawy YouTube dla początkujących vlogerek” była bardzo konkretna i pomocna, choć porad to nic nowego. Mimo wszystko jestem zadowolona, że wysłuchałam tej prelekcji – dała mi dużo motywacji do dalszej pracy nad kanałem i pomogła ułożyć w głowie nowy plan i zebrać kilka pomysłów. Trzymajcie za mnie kciuki :)

Tomek Tomczyk zawsze mądrze gada, po każdym jego poradniku lub wystąpieniu na konferencji jestem zachwycona jak trafnie przepowiada trendy, jak zmienia postrzeganie blogosfery i kompetentnie doradza. Dla mnie to autorytet i blogowy wizjoner. Choć akurat prezentacja w niedzielę była dla mnie przeciętna, liczyłam na coś więcej – ale to może tylko moje rozbuchane oczekiwania? Za to wtorkowy live na fanpage Jason Hunt z Janiną Daily – fantastyczny!

CHIODO PRO. Ekscytacja level 100 – lakierowa firma na See Bloggers! O Chiodo Pro już co nieco słyszałam, ale nie miałam okazji niż wypróbować. Pierwsze wrażenie – super! Przedstawiciele marki są mega sympatyczni, a świecące w ciemności oraz termiczne lakiery hybrydowe robią wrażenie. Bardzo podobało mi się też na warsztatach z ChiodoPro, ale o tym wszystkim opowiem w następnym wpisie za kilka dni.

PHARMACERIS. Zgłosiłam się też na warsztaty z marką Pharmaceris na temat pielęgnacji skóry głowy oraz badanie trychologiczne. Wszystko przeprowadzono bardzo merytorycznie i kompetentnie, sporo się dowiedziałam. Jeżeli interesuje Was ten temat – serdecznie zapraszam na nowy wpis na moim drugim blogu paulinaweiher.pl
Przeczytaj też: Jak zadbać o skórę głowy? Spotkanie z Pharmaceris na See Bloggers

BLOGERSKIE ROZMOWY Większość czasu spędziłam na integracji i rozmowach ze znajomymi. Nie mogłam się nagadać, wszyscy jesteście tacy super! Smuteczkuję tylko, że nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi, za mało czasu i za dużo wspaniałych osób, See Bloggers powinno trwać tydzień! Nawet nie wszystkim zdołałam zrobić zdjęcie paznokci (fotogaleria poniżej)! Gdy kilka lat temu zakładałam bloga najbardziej mi zależało właśnie na dołączenie do społeczności blogerek i lakieromaniaczek, dlatego teraz niesamowicie się cieszę, że poznałam tyle osób i mogę wziąć udział w blogowych konferencjach ♥ Spełnienie marzeń!

Radzka i jej pierwszy filmik na YouTube :D ♥

Tomek Tomczyk i jego prelekcja "3 koła 1 bloger. Jak zrobić sobie dobrze"

Moje włosy pod opieką Pharmaceris

Nowości AA - bardzo zainteresowały mnie kosmetyki do makijażu Wings, ten zielony cień i złoty rozświetlacz wyglądają super :) 

Kosmetyki mineralne Annabelle Minerals znam i bardzo lubię, podobnie jak ich pędzle. Na See Bloggers moją uwagę zwróciły cienie do powiek (Mint, Cardamon i Lilac), puder glinkowy oraz super mięciutkie pędzelki do makijażu oczy :) 

Owsiankowo-owocowy mus DayUp ratował przed głodem. A w poniedziałek zrobiłam sobie takie soczyste zdobienie paznokci ;) 

Mój holograficzny plecak i paznokcie na See Bloggers 



PAZNOKCIE BLOGEREK 

Dobór zdjęć całkowicie przypadkowy – zrobiłam zdjęcie komu tylko udało mi się spotkać, o ile z wrażenia nie zapomniałam aparatu (oraz języka w gębie). Przesyłam serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich dziewczyn! Macie piękne paznokcie i w bardzo różnorodnym stylu, super! Hybrydy oraz klasyczne lakiery, mocne kolory lub odcienie nude, jeden kolor, pyłki lub pstrokate zdobienia – ile nas jest tyle można znaleźć pomysłów na manicure. ♥

Tak w ogóle to przez całą konferencję nosiłam przy sobie farbki akrylowe, pędzelki i inne akcesoria do zdobień, bo myślałam, że pomaluję komuś paznokcie, ale nie dałam rady. Tyle się działo, z tyloma różnymi osobami rozmawiałam, że nie byłam w stanie znaleźć czasu, żeby na chwilę choć usiąść i kosmetyczki z przyborami do malowania nie wyciągnęłam ani razu (a taka kurde ciężka była!). Może następnym razem się uda, muszę jakoś lepiej zorganizować czas :)

Przeczytaj też: Paznokcie blogerek na konferencji Meet Beauty


Bogusia - pięknie, klasycznie i elegancko

Curly Madeleine ma nie tylko oszałamiająco piękne włosy, ale także ładne paznokcie ze złotawym brokatem

Ja wiem, czyje są te malinowe paznokcie, ale poproszono mnie o zdjęcie anonimowe, to nie podpisuję ;) Pozdrawiam i dziękuję za przemiłą rozmowę! PS. Ten wzór w tle - piękny!

Kasia.love ma piękne paznokcie i jest przesympatyczną dziewczyną! 

Kasia przygotowała tematyczne morsko-wakacyjne zdobienie. Super kolory!

Laura ma takie piękne, długie paznokcie!

Magenta i jej paznokcie - następnym razem muszę jej domalować kota designera! 

Mama z różową torebką i jej różowe paznokcie. Zobaczcie modne wzory aquarelle! 

U Karoliny piękne, wakacyjne kolory! Bardzo miło ;)

Magda ma piękny, jasny lakier nude

U Moniki delikatne zdobienie i srebrny akcent

Dla mnie to są najpiękniejsze paznokcie całego See Bloggers - nie mogłam się napatrzeć! Mroofa ♥

Monika przygotowana na rockową imprezę! 

Wreszcie poznałam Niewyparzoną Pudernicę i mówię Wam, to super babka! ♥ Do tego ma takie czaderskie paznokcie! 

Fantastyczne geometryczne zdobienie w wakacyjnych kolorach u Panny Naturalnej :)



Przeczytaj też: Moja relacja z See Bloggers 2016 – boho, barter i jelonki


See Bloggers - dziękuję za zaproszenie, to był fantastyczny weekend! Do zobaczenia za rok!
A jak Wasze wrażenia? Jeśli nie byliście - jaki temat Was zainteresował? I które paznokcie najbardziej przypadły Wam do gustu?


3 zdobienia paznokci w kwiaty z Victoria Vynn PURE – uczę się malować hybrydami i żelami

3 zdobienia paznokci w kwiaty z Victoria Vynn PURE – uczę się malować hybrydami i żelami




Jak dotąd wszystkie zdobienia paznokci malowałam farbkami akrylowymi lub ewentualnie klasycznymi lakierami. Ale jakiś czas temu postanowiłam poćwiczyć i nauczyć się malować wzory żelami (tzw. art gel lub paint gel) i dzisiaj pokażę Wam, jak idą mi ćwiczenia i jakie zdobienia wymalowałam.



JAKIE ŻELE DO ZDOBIEŃ KUPIĆ?

Zamówilam sobie cztery żele do zdobień. Na początek, na próbę zależalo mi na czymś niedrogim, dlatego zdecydowałam się na żele z Aliexpress – wybrałam polecane na grupach i chwalone Salivand. Normalnie raczej nie kupuję lakierów ani innych kosmetyków z Aliexpress, ale stwierdziłam, że w przypadku żelu do zdobień mogę zaryzykować – i tak nie mają kontaktu z płytką paznokcia i nakłada się je tylko na wierzch koloru w niewielkiej ilości. Kupiłam tylko trzy podstawowe kolory plus czarny – z barwami podstawowymi wiele innych odcieni mogę sobie zmieszać (choć wydaje mi się, że powinnam była raczej kupić CMYK zamiast czerwonego, żółtego i niebieskiego). Potrzebny biały żel już miałam – jakiś czas wcześniej kupiłam „Sugar Effect” z Indigo.
A jakie są Wasze ulubione żele do zdobień? Na pewno za jakiś czas będę chciała kupić więcej kolorów, polećcie mi coś sprawdzonego :)

Na początek kupiłam cztery żele do zdobień Saviland z Aliexpress i biały Indigo Sugar Effect


MALOWANIE ZDOBIEŃ ŻELAMI 

Moje pierwsze pierwsze zdobienie paznokci malowane żelami to popularne delikatne kwiatki. Ten motyw to hit tego roku! Nie wiem dokładnie kto zapoczątkował modę na to zdobienie, chyba jako pierwsze zobaczyłam takie paznokcie u cudownej Alicji z Nails Revolutions. To zdobienie jest w miarę proste w wykonaniu i stwierdziłam, że nada się na pierwszą próbę z żelami. Przerobiłam ten wzór na swój styl – dalam intensywnie zielone tło (mój ulubieniec Victoria Vynn PURE 023 „Bamboo Tree” ♥) i namalowałam kwiatki na wszystkich paznokciach. Nie jest już tak subtelnie jak w oryginale, ale wydaje mi się, że taka wersja bardziej do mnie pasuje.
Byłam w miarę zadowolona z tej pierwszej próby. Pierwszy wniosek – dla mnie malowanie przy pomocy żeli jest dość trudne i niewygodne, ponieważ jestem przyzwyczajona do rzadszej konsystencji farbek akrylowych. Jednak to raczej kwestia przyzwyczajenia i moich preferencji, dlatego postanowiłam się przełamać i ćwiczyć dalej.


Victoria Vynn PURE 027 "Bamboo Tree" to jeden z moich ulubionych lakierów hybrydowych - śliczny zielony w trendy odcieniu "greenery"

Moje pierwsze zdobienie malowane żelami - uważam, że wyszło całkiem fajnie


MALOWANIE ZDOBIEŃ HYBRYDAMI VICTORIA VYNN PURE

Postanowiłam wypróbować malowanie zdobień hybrydami. Wybrałam do tego moje ulubione Victoria Vynn PURE, które są bardzo napigmentowane i jednocześnie niezbyt gęste. Biała hybryda 001 „Absolute white” ma naprawdę dobre krycie – wzory malowałam tylko jedną warstwą lakieru, bez poprawiania i bez prześwitów. Czarny lakier PURE sprawiał wrażenie mniej intensywnego i kryjącego w porównaniu z żelem, dlatego kontury kwiatków już zrobiłam właśnie żelem Saviland. Tym razem nagrałam video, w którym możecie na żywo zobaczyć krycie wymienionych produktów. W każdym razie wniosek jest taki, że hybrydami maluje się super, a już szczególnie hybrydami PURE od Victoria Vynn – mają do tego idealną względem moich preferencji pigmentację i konsystencję. Próbowałam też malować hybrydami REALAC, sprawdzają się naprawdę super ze względu na konsystencję, ale mają gorsze krycie, dlatego używam ich tylko do zdobień na jasnym tle. Kilka przykładów na moim wzorniku ćwiczeniowym poniżej.

Przeczytaj też: Moje ulubione hybrydy – Victoria Vynn PURE creamy hybrid


Wybaczcie taki duży odrost, ale zazwyczaj robię sobie hybrydy jak mam mało czasu i po nocach, przez co zdjęcia robię z dużym opóźnieniem  



Zdobienia malowane hybrydami Realac - moje ćwiczenia na warsztatach. Zielone listki są malowane na bialym podkładzie. 

Przeczytaj też: warsztaty z hybrydami REALAC 

W następnym zdobieniu wykorzystałam ten sam lakier bazowy – Victoria Vynn PURE 012 „Candy Blush”. Uwielbiam ten odcień! Żywy i pozytywny, ale nie neonowy róż, zbliżony do czerwieni. Bardzo w moim stylu, szalenie mi się podoba i cieszę się, że go kupiłam.

Tutaj namalowałam bardziej skomplikowany, kwiatowy wzór. Użyłam do tego różnych hybryd i moich żeli, ale już nie pamiętam, jakich dokładnie. Zresztą trochę te kolory mieszałam, np. żeby uzyskać tą zgaszoną, oliwkową zieleń. To fajnie, że hybrydy się dość łatwo mieszają i można dzięki temu uzyskać mnóstwo nowych odcieni.


Widać, że to ręcznie malowane zdobienia, które robiłam sama sobie, bo na prawej dłoni wyglądają gorzej, niż na lewej. Ale dzięki ćwiczeniom jest coraz lepiej :) 

Uwielbiam odcień 012 "Candy blush" od Victoria Vynn ♥


Może macie dla mnie jakieś rady w zakresie malowania wzorów hybrydami i żelami? Najważniejsza to wiem, „ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć”! I dlatego dzielnie ćwiczę, ale chętnie przyjmę więcej wskazówek. A jak nabiorę więcej doświadczenia, to nagram jakieś dodatkowe tutotoriale dla Was :)


Hybrydy REALAC – neonowa kolekcja na lato oraz czarny i biały lakier hybrydowy

Hybrydy REALAC – neonowa kolekcja na lato oraz czarny i biały lakier hybrydowy



W czerwcu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach z marką REALAC. Wraz z grupą trójmiejskich blogerek oglądałam nową, neonową kolekcję lakierów hybrydowych na lato 2017. Oprócz testowania lakierów na warsztatach przemiłe panie instruktorki zaprezentowały nam też kilka sposobów na fajne zdobienia paznokci, w tym technikę aplikacji naklejek wodnych na hybrydzie. Zaraz Wam o tym wszystkim opowiem :)


Tak pięknie przygotowane stanowisko czekało na mnie w siedzibie Eurofashion. Yay, ile było zabawy! :)

NEONOWA KOLEKCJA LAKIERÓW HYBRYDOWYCH REALAC NA LATO 2017

Jak lato to wiadomo – na paznokciach neony! Marka Realac przygotowała nową kolekcję z myślą o wszystkich maniaczkach energetycznych kolorów. Znajdziemy tam cztery czadowe neony i dwa intensywne kolory na lato. Jeśli chodzi o ogólne właściwości tych lakierów to podtrzymuję swoją ocenę z poprzedniego wpisu: mają przyjemną konsystencję, dobrą trwałość, przeciętnie kryją i łatwo się odmaczają w acetonie.
Przeczytaj też: Realac – nowa marka lakierów hybrydowych. Prezentacja wiosennej kolekcji


„Neon Pink” #11 to absolutny hit tej kolekcji, który zachwycił praktycznie wszystkie uczestniczki spotkania! Ten kolor nie jest może moim ulubieńcem (nie jestem aż taką fanką neonów), ale nie jestem w stanie odmówić mu uroku – jest naprawdę świetny i jeżeli lubisz takie kolory, to będziesz zadowolona. Nawet dziewczyny, które na co dzień nie noszą neonów skusiły się na pomalowanie paznokci tym lakierem i bardzo przypadł im do gustu. Kryje po ok. 3 warstwach. Na paznokciach jest bez białej bazy i jak widzicie daje radę, ale moim zdaniem na białym podkładzie będzie wyglądał jeszcze lepiej.

„Take Me Yellow” #47 to popularny, neonowy żółty. Jak szkolny zakreślacz, daje po oczach. Na paznokciach mam 3 warstwy bez białej bazy, ale zdjęcia nieco podbiły kolor, na żywo z białym podkładem byłoby lepiej. Żółty neon to klasyka na lato, ten lakier bardzo przypadł mi do gustu. Dodałam do niego zdobienie w liście palmowe, które pokazywałam na Facebooku i Instagramie (widzieliście?;)), ten kolor świetnie wygląda z takimi czarnymi wzorami.

„Take Me Green” #71 to intensywny, jadowity wręcz, neonowy zielony. Takie zielone jabłuszko! Nie testowałam go na paznokciach, ale patrząc po wzorniku ma podobne właściwości i krycie jak dwa powyższe kolory. Świetnie wygląda nałożony gradientowo z żółtym.

„Take Me Orange” #52 to neonowy, czerwono-pomarańczowy. Świetny odcień na wakacje np. do pedicure. Ja co prawda maluję stopy zwykłymi lakierami, ale wiem, że wiele z Was wybiera do tego hybrydy – ten lakier będzie świetnie wyglądał.

„Hot Red” #09 to super intensywna czerwień. Nie wiem, czy to już neon, ale i tak daje po oczach. Nazwa idealnie pasuje do tego koloru!

„Magnetism” #15 to piękny, piękny fiolet o ciepłej tonacji. Dla mnie to właściwie bardziej jesienny kolor, w tej kolekcji chętniej zobaczyłabym na jego miejscu jakiś chabrowo-kobaltowy niebieski. Ale jeżeli szukacie czegoś bardziej eleganckiego i stonowanego, np. na randkę w letni wieczór, to może ten fiolet będzie pasował? Ja go na razie chowam do szufladki. Ale nie martwcie się, na pewno nie zapomnę o takiej piękności i wyciągnę „Magnetism” w październiku, kiedy co roku nabieram ochoty na fiolety.

Podsumowując: Wakacyjne lakiery Realac to intensywne, neonowe kolory na lato. Hybrydy są dobrej jakości, szczególnie polecam je osobom początkujący, które robią manicure tylko sobie w warunkach domowych. Muszę Wam przyznać, że wiosenna kolekcja pastelowych neonów REALAC dużo bardziej mi się podobała. To też kwestia mojego gustu – klasyczne neony nigdy nie były moimi ulubionymi kolorami, choć przyznaję, że są fajne i czasem takich odcieni używam. Dlatego też poprzednia kolekcja była dla mnie bardziej interesująca. Wydaje mi się też, że odcienie z tamtej serii lepiej wyglądały razem, choć i tu dałoby się zrobić fajne tęczowe ombre. Ta seria lakierów jest fajna, ale już nie wywołuje we mnie tak dużych zachwytów, jak poprzednia (mogę to tylko skomentować: #zblazowanaPaulina :P). A jak Wam się podoba ta kolekcja? Też dla Was hitem jest neonowy róż? :)

Wakacyjne kolekcja neonowych lakierów hybrydowych REALAC na wzorniku

Neonowy róż Realac #11 "Neon Pink" to już wśród trójmiejskich blogerek lakier kultowy :) 

Kto zgadnie, który kolor zrobił największą furorę? ;) 

A mi chyba najbardziej się spodobał klasyczny żółty neon #47 "Take Me Yellow" 




Lakiery = radość! I zobaczcie jakie fajne gradienty wychodzą z tych kolorów!


CZARNY I BIAŁY LAKIER HYBRYDOWY REALAC

Podczas warsztatów dostaliśmy też czarny i biały lakier hybrydowy REALAC. Ucieszyłam się, bo bardzo chciałam je przetestować! Tak jak wszystkie inne lakiery tej marki tak i te mają przyjemną konsystencję i średnią pigmentację. Białego nałożyłam 3-4 warstwy i raczej przez to nie zostanie moim ulubieńcem. Czarny z kolei kryje lepiej, wystarczyły 2-3 warstwy, żeby wyglądał super. Wiadomo, takie przeciętne krycie może zniechęcać, ale z drugiej strony to dobra opcja dla osób początkujących. Wiem, że osobom o małym doświadczeniu z hybrydami mocno kryjące białe i czarne lakiery mogą się marszczyć, szczególnie przy słabszej lampie. Natomiast przy produktach Realac z racji mniejszej ilości pigmentu problemy z utwardzeniem nie powinny mieć miejsca. A jakie jest Wasze zdanie?
Przeczytaj też: wpis o marmurowych zdobieniach paznokci, w którym prezentuję lakiery Realac #01 i #02 w akcji oraz wspomniane niżej pędzelki do zdobień Eurofashion. 

Lakier hybrydowy REALAC #01 "White" oraz #02 "Black" 




WARSZTATY ZE ZDOBIEŃ PAZNOKCI

Chyba największą atrakcją warsztatów dla mnie była część ze zdobieniami paznokci. Tym razem panie instruktorki pokazały nam jak nałożyć i zabezpieczyć naklejki wodne na hybrydach. Na pewno w przyszłości przygotuję dla Was videotutorial i wpis na ten temat, ale najpierw muszę sama jeszcze poćwiczyć i zrobić więcej zdjęć. Natomiast dzisiaj pokażę Wam inspirujące przykłady zdobień autorstwa instruktorek. Zobaczcie jak fajnie można uatrakcyjnić manicure z naklejkami wodnymi zmieniając kolor bazowy lub dodając ręcznie malowane wzory!
Na warsztatach dostałyśmy też dwa pędzelki do zdobienia paznokci, które bardzo mi się spodobały. To produkty z oferty sklepu Eurofashion. Jeżeli zastanawiacie się jakie pędzelki kupić dla siebie to bardzo polecam Wam te dwa, są bardzo dobrej jakości i świetnie mi się nimi maluje.

Naklejki wodne na hybrydzie i łatwe, piękne zdobienie gotowe! 

Takie zdobienia wymalowałam podczas warsztatów :) 

Mój wzornik na koniec warsztatów


Zobacz też: videorelację ze spotkania na YouTube 


To już drugie blogerskie spotkanie z marką Realac w siedzibie Eurofashion w Pruszczu Gdańskim i zdradzę Wam, że już się nie mogę doczekać kolejnego! Dziękuję serdecznie za zaproszenie i za te lakierowe prezenty, które dostałam i które tutaj prezentuję ♥