3 zdobienia paznokci w kwiaty z Victoria Vynn PURE – uczę się malować hybrydami i żelami

3 zdobienia paznokci w kwiaty z Victoria Vynn PURE – uczę się malować hybrydami i żelami




Jak dotąd wszystkie zdobienia paznokci malowałam farbkami akrylowymi lub ewentualnie klasycznymi lakierami. Ale jakiś czas temu postanowiłam poćwiczyć i nauczyć się malować wzory żelami (tzw. art gel lub paint gel) i dzisiaj pokażę Wam, jak idą mi ćwiczenia i jakie zdobienia wymalowałam.



JAKIE ŻELE DO ZDOBIEŃ KUPIĆ?

Zamówilam sobie cztery żele do zdobień. Na początek, na próbę zależalo mi na czymś niedrogim, dlatego zdecydowałam się na żele z Aliexpress – wybrałam polecane na grupach i chwalone Salivand. Normalnie raczej nie kupuję lakierów ani innych kosmetyków z Aliexpress, ale stwierdziłam, że w przypadku żelu do zdobień mogę zaryzykować – i tak nie mają kontaktu z płytką paznokcia i nakłada się je tylko na wierzch koloru w niewielkiej ilości. Kupiłam tylko trzy podstawowe kolory plus czarny – z barwami podstawowymi wiele innych odcieni mogę sobie zmieszać (choć wydaje mi się, że powinnam była raczej kupić CMYK zamiast czerwonego, żółtego i niebieskiego). Potrzebny biały żel już miałam – jakiś czas wcześniej kupiłam „Sugar Effect” z Indigo.
A jakie są Wasze ulubione żele do zdobień? Na pewno za jakiś czas będę chciała kupić więcej kolorów, polećcie mi coś sprawdzonego :)

Na początek kupiłam cztery żele do zdobień Saviland z Aliexpress i biały Indigo Sugar Effect


MALOWANIE ZDOBIEŃ ŻELAMI 

Moje pierwsze pierwsze zdobienie paznokci malowane żelami to popularne delikatne kwiatki. Ten motyw to hit tego roku! Nie wiem dokładnie kto zapoczątkował modę na to zdobienie, chyba jako pierwsze zobaczyłam takie paznokcie u cudownej Alicji z Nails Revolutions. To zdobienie jest w miarę proste w wykonaniu i stwierdziłam, że nada się na pierwszą próbę z żelami. Przerobiłam ten wzór na swój styl – dalam intensywnie zielone tło (mój ulubieniec Victoria Vynn PURE 023 „Bamboo Tree” ♥) i namalowałam kwiatki na wszystkich paznokciach. Nie jest już tak subtelnie jak w oryginale, ale wydaje mi się, że taka wersja bardziej do mnie pasuje.
Byłam w miarę zadowolona z tej pierwszej próby. Pierwszy wniosek – dla mnie malowanie przy pomocy żeli jest dość trudne i niewygodne, ponieważ jestem przyzwyczajona do rzadszej konsystencji farbek akrylowych. Jednak to raczej kwestia przyzwyczajenia i moich preferencji, dlatego postanowiłam się przełamać i ćwiczyć dalej.


Victoria Vynn PURE 027 "Bamboo Tree" to jeden z moich ulubionych lakierów hybrydowych - śliczny zielony w trendy odcieniu "greenery"

Moje pierwsze zdobienie malowane żelami - uważam, że wyszło całkiem fajnie


MALOWANIE ZDOBIEŃ HYBRYDAMI VICTORIA VYNN PURE

Postanowiłam wypróbować malowanie zdobień hybrydami. Wybrałam do tego moje ulubione Victoria Vynn PURE, które są bardzo napigmentowane i jednocześnie niezbyt gęste. Biała hybryda 001 „Absolute white” ma naprawdę dobre krycie – wzory malowałam tylko jedną warstwą lakieru, bez poprawiania i bez prześwitów. Czarny lakier PURE sprawiał wrażenie mniej intensywnego i kryjącego w porównaniu z żelem, dlatego kontury kwiatków już zrobiłam właśnie żelem Saviland. Tym razem nagrałam video, w którym możecie na żywo zobaczyć krycie wymienionych produktów. W każdym razie wniosek jest taki, że hybrydami maluje się super, a już szczególnie hybrydami PURE od Victoria Vynn – mają do tego idealną względem moich preferencji pigmentację i konsystencję. Próbowałam też malować hybrydami REALAC, sprawdzają się naprawdę super ze względu na konsystencję, ale mają gorsze krycie, dlatego używam ich tylko do zdobień na jasnym tle. Kilka przykładów na moim wzorniku ćwiczeniowym poniżej.

Przeczytaj też: Moje ulubione hybrydy – Victoria Vynn PURE creamy hybrid


Wybaczcie taki duży odrost, ale zazwyczaj robię sobie hybrydy jak mam mało czasu i po nocach, przez co zdjęcia robię z dużym opóźnieniem  



Zdobienia malowane hybrydami Realac - moje ćwiczenia na warsztatach. Zielone listki są malowane na bialym podkładzie. 

Przeczytaj też: warsztaty z hybrydami REALAC 

W następnym zdobieniu wykorzystałam ten sam lakier bazowy – Victoria Vynn PURE 012 „Candy Blush”. Uwielbiam ten odcień! Żywy i pozytywny, ale nie neonowy róż, zbliżony do czerwieni. Bardzo w moim stylu, szalenie mi się podoba i cieszę się, że go kupiłam.

Tutaj namalowałam bardziej skomplikowany, kwiatowy wzór. Użyłam do tego różnych hybryd i moich żeli, ale już nie pamiętam, jakich dokładnie. Zresztą trochę te kolory mieszałam, np. żeby uzyskać tą zgaszoną, oliwkową zieleń. To fajnie, że hybrydy się dość łatwo mieszają i można dzięki temu uzyskać mnóstwo nowych odcieni.


Widać, że to ręcznie malowane zdobienia, które robiłam sama sobie, bo na prawej dłoni wyglądają gorzej, niż na lewej. Ale dzięki ćwiczeniom jest coraz lepiej :) 

Uwielbiam odcień 012 "Candy blush" od Victoria Vynn ♥


Może macie dla mnie jakieś rady w zakresie malowania wzorów hybrydami i żelami? Najważniejsza to wiem, „ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć”! I dlatego dzielnie ćwiczę, ale chętnie przyjmę więcej wskazówek. A jak nabiorę więcej doświadczenia, to nagram jakieś dodatkowe tutotoriale dla Was :)


Hybrydy REALAC – neonowa kolekcja na lato oraz czarny i biały lakier hybrydowy

Hybrydy REALAC – neonowa kolekcja na lato oraz czarny i biały lakier hybrydowy



W czerwcu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach z marką REALAC. Wraz z grupą trójmiejskich blogerek oglądałam nową, neonową kolekcję lakierów hybrydowych na lato 2017. Oprócz testowania lakierów na warsztatach przemiłe panie instruktorki zaprezentowały nam też kilka sposobów na fajne zdobienia paznokci, w tym technikę aplikacji naklejek wodnych na hybrydzie. Zaraz Wam o tym wszystkim opowiem :)


Tak pięknie przygotowane stanowisko czekało na mnie w siedzibie Eurofashion. Yay, ile było zabawy! :)

NEONOWA KOLEKCJA LAKIERÓW HYBRYDOWYCH REALAC NA LATO 2017

Jak lato to wiadomo – na paznokciach neony! Marka Realac przygotowała nową kolekcję z myślą o wszystkich maniaczkach energetycznych kolorów. Znajdziemy tam cztery czadowe neony i dwa intensywne kolory na lato. Jeśli chodzi o ogólne właściwości tych lakierów to podtrzymuję swoją ocenę z poprzedniego wpisu: mają przyjemną konsystencję, dobrą trwałość, przeciętnie kryją i łatwo się odmaczają w acetonie.
Przeczytaj też: Realac – nowa marka lakierów hybrydowych. Prezentacja wiosennej kolekcji


„Neon Pink” #11 to absolutny hit tej kolekcji, który zachwycił praktycznie wszystkie uczestniczki spotkania! Ten kolor nie jest może moim ulubieńcem (nie jestem aż taką fanką neonów), ale nie jestem w stanie odmówić mu uroku – jest naprawdę świetny i jeżeli lubisz takie kolory, to będziesz zadowolona. Nawet dziewczyny, które na co dzień nie noszą neonów skusiły się na pomalowanie paznokci tym lakierem i bardzo przypadł im do gustu. Kryje po ok. 3 warstwach. Na paznokciach jest bez białej bazy i jak widzicie daje radę, ale moim zdaniem na białym podkładzie będzie wyglądał jeszcze lepiej.

„Take Me Yellow” #47 to popularny, neonowy żółty. Jak szkolny zakreślacz, daje po oczach. Na paznokciach mam 3 warstwy bez białej bazy, ale zdjęcia nieco podbiły kolor, na żywo z białym podkładem byłoby lepiej. Żółty neon to klasyka na lato, ten lakier bardzo przypadł mi do gustu. Dodałam do niego zdobienie w liście palmowe, które pokazywałam na Facebooku i Instagramie (widzieliście?;)), ten kolor świetnie wygląda z takimi czarnymi wzorami.

„Take Me Green” #71 to intensywny, jadowity wręcz, neonowy zielony. Takie zielone jabłuszko! Nie testowałam go na paznokciach, ale patrząc po wzorniku ma podobne właściwości i krycie jak dwa powyższe kolory. Świetnie wygląda nałożony gradientowo z żółtym.

„Take Me Orange” #52 to neonowy, czerwono-pomarańczowy. Świetny odcień na wakacje np. do pedicure. Ja co prawda maluję stopy zwykłymi lakierami, ale wiem, że wiele z Was wybiera do tego hybrydy – ten lakier będzie świetnie wyglądał.

„Hot Red” #09 to super intensywna czerwień. Nie wiem, czy to już neon, ale i tak daje po oczach. Nazwa idealnie pasuje do tego koloru!

„Magnetism” #15 to piękny, piękny fiolet o ciepłej tonacji. Dla mnie to właściwie bardziej jesienny kolor, w tej kolekcji chętniej zobaczyłabym na jego miejscu jakiś chabrowo-kobaltowy niebieski. Ale jeżeli szukacie czegoś bardziej eleganckiego i stonowanego, np. na randkę w letni wieczór, to może ten fiolet będzie pasował? Ja go na razie chowam do szufladki. Ale nie martwcie się, na pewno nie zapomnę o takiej piękności i wyciągnę „Magnetism” w październiku, kiedy co roku nabieram ochoty na fiolety.

Podsumowując: Wakacyjne lakiery Realac to intensywne, neonowe kolory na lato. Hybrydy są dobrej jakości, szczególnie polecam je osobom początkujący, które robią manicure tylko sobie w warunkach domowych. Muszę Wam przyznać, że wiosenna kolekcja pastelowych neonów REALAC dużo bardziej mi się podobała. To też kwestia mojego gustu – klasyczne neony nigdy nie były moimi ulubionymi kolorami, choć przyznaję, że są fajne i czasem takich odcieni używam. Dlatego też poprzednia kolekcja była dla mnie bardziej interesująca. Wydaje mi się też, że odcienie z tamtej serii lepiej wyglądały razem, choć i tu dałoby się zrobić fajne tęczowe ombre. Ta seria lakierów jest fajna, ale już nie wywołuje we mnie tak dużych zachwytów, jak poprzednia (mogę to tylko skomentować: #zblazowanaPaulina :P). A jak Wam się podoba ta kolekcja? Też dla Was hitem jest neonowy róż? :)

Wakacyjne kolekcja neonowych lakierów hybrydowych REALAC na wzorniku

Neonowy róż Realac #11 "Neon Pink" to już wśród trójmiejskich blogerek lakier kultowy :) 

Kto zgadnie, który kolor zrobił największą furorę? ;) 

A mi chyba najbardziej się spodobał klasyczny żółty neon #47 "Take Me Yellow" 




Lakiery = radość! I zobaczcie jakie fajne gradienty wychodzą z tych kolorów!


CZARNY I BIAŁY LAKIER HYBRYDOWY REALAC

Podczas warsztatów dostaliśmy też czarny i biały lakier hybrydowy REALAC. Ucieszyłam się, bo bardzo chciałam je przetestować! Tak jak wszystkie inne lakiery tej marki tak i te mają przyjemną konsystencję i średnią pigmentację. Białego nałożyłam 3-4 warstwy i raczej przez to nie zostanie moim ulubieńcem. Czarny z kolei kryje lepiej, wystarczyły 2-3 warstwy, żeby wyglądał super. Wiadomo, takie przeciętne krycie może zniechęcać, ale z drugiej strony to dobra opcja dla osób początkujących. Wiem, że osobom o małym doświadczeniu z hybrydami mocno kryjące białe i czarne lakiery mogą się marszczyć, szczególnie przy słabszej lampie. Natomiast przy produktach Realac z racji mniejszej ilości pigmentu problemy z utwardzeniem nie powinny mieć miejsca. A jakie jest Wasze zdanie?
Przeczytaj też: wpis o marmurowych zdobieniach paznokci, w którym prezentuję lakiery Realac #01 i #02 w akcji oraz wspomniane niżej pędzelki do zdobień Eurofashion. 

Lakier hybrydowy REALAC #01 "White" oraz #02 "Black" 




WARSZTATY ZE ZDOBIEŃ PAZNOKCI

Chyba największą atrakcją warsztatów dla mnie była część ze zdobieniami paznokci. Tym razem panie instruktorki pokazały nam jak nałożyć i zabezpieczyć naklejki wodne na hybrydach. Na pewno w przyszłości przygotuję dla Was videotutorial i wpis na ten temat, ale najpierw muszę sama jeszcze poćwiczyć i zrobić więcej zdjęć. Natomiast dzisiaj pokażę Wam inspirujące przykłady zdobień autorstwa instruktorek. Zobaczcie jak fajnie można uatrakcyjnić manicure z naklejkami wodnymi zmieniając kolor bazowy lub dodając ręcznie malowane wzory!
Na warsztatach dostałyśmy też dwa pędzelki do zdobienia paznokci, które bardzo mi się spodobały. To produkty z oferty sklepu Eurofashion. Jeżeli zastanawiacie się jakie pędzelki kupić dla siebie to bardzo polecam Wam te dwa, są bardzo dobrej jakości i świetnie mi się nimi maluje.

Naklejki wodne na hybrydzie i łatwe, piękne zdobienie gotowe! 

Takie zdobienia wymalowałam podczas warsztatów :) 

Mój wzornik na koniec warsztatów


Zobacz też: videorelację ze spotkania na YouTube 


To już drugie blogerskie spotkanie z marką Realac w siedzibie Eurofashion w Pruszczu Gdańskim i zdradzę Wam, że już się nie mogę doczekać kolejnego! Dziękuję serdecznie za zaproszenie i za te lakierowe prezenty, które dostałam i które tutaj prezentuję ♥

Trendy 2017: Marmurowe paznokcie na kilka sposobów - tutorial

Trendy 2017: Marmurowe paznokcie na kilka sposobów - tutorial



Po raz kolejny marmurkowe paznokcie są hitem lata. Nic w tym dziwnego, bo bardzo eleganckie i ładne zdobienie, jednocześnie proste w wykonaniu i efektowne, a do tego świetnie wyglądają przy opalonych dłoniach. Efekt marmuru można uzyskać na kilka sposobów, które w tym wpisie prezentuję wraz z videotutorialem. Jestem ciekawa która metoda najbardziej przypadnie Wam do gustu.
Przeczytaj też: Trendy w manicure hybrydowym na lato 2017


CO JEST POTRZEBNE DO ZROBIENIA MARMUROWYCH PAZNOKCI?

- Kolor bazowy (najczęściej biały)
- Kolor marmuru (najlepiej szary, ewentualnie czarny; można też spróbować marmurków w kolorze)
- Pędzelek do zdobień – długi i cienki
- Pędzelek do rozmazania wzoru, najwygodniej małym płaskim pędzelkiem
- Alkohol (np. cleanerem lub spirytusem kosmetycznym)
- Baza, topcoat

Zielony płyn to oczywiście zmywacz Isana z Rossmana :) 

Na spotkaniu w Eurofashion dostałam dwa pędzelki - są naprawdę świetne, super mi się nimi maluje :) 

W tym zdobieniach użyłam lakierów hybrydowych Realac, czarnego i białego. Kryją przecietnie (czarny spoko 2-3 warstwy, biały nieco gorzej), ale mają przyjemną konsystencję i nie sprawiają problemów z utwardzaniem.  


JAK ZROBIĆ MARMUROWY WZÓR NA PAZNOKCIACH?

1. Najbardziej popularny sposób to czarny pisak (najczęściej marki Sharpie, ale wiele innych też się sprawdzi) rozmazany alkoholem (np. cleanerem lub spirytusem kosmetycznym).
2. Lakier – czarny lub szary, rozmazany zmywaczem bądź acetonem.
3. Wzory robione gąbeczką (najlepiej taką porowatą) lub plastikową folią spożywczą (tzw. saran wrap).
4. Robienie wzoru na mokrym lakierze – tzw. dry marble lub shram effect (w przypadku hybryd, gdy kolor mocno się rozpływa).
Wszystkie cztery sposoby można spokojnie wykorzystać zarówno z klasycznymi lakierami jak i z hybrydami. Co i jak robić wytłumaczyłam dokładnie w videotutorialu – zapraszam do oglądania.



MARMURKI Z HYBRYDAMI AQUARELLE

Czwarty sposób, rozmazywanie na mokrym lakierze, najlepiej wykonać na hybrydach. Oczywiście z klasycznymi lakierami też wyjdzie, ale na hybrydach lakier bardziej się rozpływa i mamy więcej czasu na mazanie. Szczególnie fajnie jest, jeżeli używamy specjalnych hybryd „akwarelowych” (na przykład Neo Nail „Aquarelle”, Bluesky „Blossom Gel” itp.). Jak to dokładnie wygląda możecie zobaczyć na poniższym filmiku. W tym zdobieniu zdecydowałam się na czarny marmur, który wygląda równie fajnie co biały.
Przeczytaj też: Jak zrobić akwarelowe zdobienia z NeoNail "Aquarelle"

Z lakierami typu "Aquarelle" robienie marmurkowych wzorów jest bardzo łatwe :) 


MARMURKOWE PAZNOKCIE - INSPIRACJE

Wszystkie powyższe rady i tutoriale dotyczą podstawowej wersji tego zdobienia, czarno-szaro-białej. Ale zachęcam Was serdecznie do urozmaicenia tego zdobienia i dodania czegoś od siebie. Poniżej przygotowałam dla Was kilka inspiracji. Jestem ciekawa też Waszych pomysłów, co dorzucilibyście do marmurków?

- Kolorowy marmurek, np. biały lakier i kolorowe wzory (np. niebieskie, różowe), lub kolorowy lakier i kolorowe wzory (np. jak u mnie opalizujący miętowy i zielony wzór)
- Odrobina złota lub innego metalicznego lakieru wspaniale upiększa wzór
- Matowy topcoat, szczególnie podoba mi się ze wspomnianymi wyżej metalicznymi lub złotymi dodatkami
- Marmurek jako tło do zdobienia, domalowanie kwiatów [zobacz moje video z marmurem i różami]
- Popularny na Instagramie motyw z błyszczącymi, cienkimi tasiemkami przyklejanymi w poprzek paznokcia.


Dodatek złota rewelacyjnie wygląda w marmurkowych zdobieniach, szczególnie po nałożeniu matowego topcoatu. Tutaj użyłam brokatowego OPI "Oy-Another Polish Joke!"

Marmurki nie muszą być tylko czarno-białe. Ja najbardziej lubię zielenie, ale ten wzór będzie też ciekawie wyglądał w wersji niebieskiej, różowej lub fioletowej. 

Jeden z moich pierwszych marmurkowych zdobień - jasnobeżowy lakier, szare plamki dodane metodą z folią spożywczą oraz kilka linii domalowanych farbką akrylową. 
 
Czarne wzory po raz drugi, na lakierze Eveline Vinyl Gel. 
 


Mam nadzieję, że ten wpis będzie pomocny dla wszystkich osób, które chcą nauczyć się robić marmurowe wzory na paznokciach. Jeżeli macie jakieś pytania lub wątpliwości – piszcie w komentarzach, chętnie pomogę :)
Który sposób robienia marmurowych paznokci lubicie najbardziej?

Lakiery do paznokci Miss Sporty Precious Pearl – jestem perłową syrenką!

Lakiery do paznokci Miss Sporty Precious Pearl – jestem perłową syrenką!



Ostatnio coraz rzadziej ekscytuję się nowymi kolekcjami lakierów do paznokci. Tak jak jeszcze nawet rok, dwa lata temu szalałam z zachwytów gdy różne firmy wypuczały swoje sezonowe nowości, tak przez ostatnie miesiące mogłabym większość zapowiedzi komentować hasłem „meh”. To na pewno wiąże się z rozmiarem mojej lakierowej kolekcji i wieloletnim śledzeniem paznokciowych trendów, tyle już mam i widziałam, że mało co jest w stanie mnie zaskoczyć. Może dlatego tak bardzo zachwyciła mnie najnowsza kolekcja Miss Sporty „Precious Pearl”. To nie są nie-wiadomo-jak-bardzo odkrywcze lakiery, na pewno można coś podobnego znaleźć, ale bardzo pozytywnie wyróżniają się na półkach w drogeriach. Wśród morza grzecznych, przeciętnych lakierów buteleczki Miss Sporty to prawdziwe perełki.

Długo chodziłam koło półek Miss Sporty i zastanawiałam się czy kupić te lakiery, bo takie ładne i ciekawe, ale kurczę, mój wąż w kieszeni strasznie się ostatnio rozpanoszył i kąsał wyciąganą dłoń. Te lakiery chyba jednak musiały być mi przeznaczone, bo i tak do mnie trafiły. Dostałam je w prezencie od Karoliny z bloga Pasje Karoliny – dziękuję Ci serdecznie za tą niespodziankę i Tobie dedykuję ten wpis ♥


Przepiękny Miss Sporty Precious Pearl 050 "Turquoise Pearl", dwie warstwy bez topu (zobaczcie ten połysk!) 

LAKIERY Z KOLEKCJI MISS SPORTY „PRECIOUS PEARL” – SWATCHE 

Zacznę od gwiazdy tej kolekcji, czyli cudnego morskiego lakieru ze złotawymi drobinkami 050 "Turquoise Pearl". Ten kolor wygląda absolutnie przepięknie na paznokciach, jest idealny na lato! Kryje bardzo dobrze, już jedna warstwa wygląda dobrze, ale dwie wydobywają prawdziwą głębię koloru i błysku.
Tak się składa, że mam w swoich zbiorach identyczny lakier – Paese numer 351. Normalnie zmartwiłabym się, że trafia do mnie tak podobny kolor, ale w tym wypadku wręcz się ucieszyłam. Buteleczkę Paese mam już długo, a że to jeden z moich ulubionych lakierów, to używałam go dość często i już niewiele zostało. Rozważałam zakup numeru 351 ponownie, ale teraz mam zapas szczęśliwości na długo. Jutro lakierem Miss Sporty maluję sobie nim paznokcie u stóp, ten kolor świetnie się sprawdza przy pedicure mimo iż na co dzień preferuję do tego klasyczne róże i czerwienie.

Porównanie Miss Sporty Precious Pearl 050 oraz Paese 351 - praktycznie identyczne. No, może Miss Sporty jest minimalnie bardziej zielony? Różnice są trudne do uchwycenia, dla mnie to tzw. "dupe" :) 


PERŁOWE LAKIERY MISS SPORTY

Numery 020, 030 oraz 040 to klasycznie perłowe lakiery. Jeszcze nie tak dawno uznawane za „babcine” i niemodne, teraz chyba wracają do łask. Co mnie cieszy, ponieważ potrafią naprawdę ładnie wyglądać. Wszystkie trzy mają przepiękny połysk dzięki intensywnie opalizującym drobinkom. Jak to zazwyczaj bywa przy lakierach tego typu pozostawiają smugi po pędzelku i przeciętnie kryją (na paznokciach mam 2-3 warstwy).





Mój drugi ulubieniec to ciekawy miętowo-zielony z różowo-pomarańczowo-złotym shimmerem o numerze 040 "Paradise Island" (moim zdaniem idealnie dobrana nazwa!). Bardzo ciekawe połączenie kolorystyczne. Jak widzicie lakier nieco smuży, czego się niestety spodziewałam, ale można to opanować. Tutaj mam też nierówności na paznokciach po świeżo ściągniętych hybrydach, co znacząco utrudnia malowanie perłowymi lakierami; dlatego mogą być widoczne smugi. Na wygładzonych, normalnych paznokciach ten kolor ładniej by się prezentował. Bez względu na utrudnioną aplikację – ten kolor mnie zachwyca, jest bardzo oryginalny i cudnie będzie wyglądał ze zdobieniami.

Miss Sporty Precious Pearl 040 "Paradise Island", 2-3 warstwy bez topcoatu

Dwa ostatnie lakiery „Precious Pearl” to nudziaki z kolorowym shimmerem.
030 "Blushing Mermaid" (urocza nazwa!) ma brzoskwiniową bazę z zielonkawo-miętowym shimmerem i ciepłą tonację.
020 "Mother of Pearl" ma różowawą bazą z fioletowym shimmerem i zdecydowanie chłodną tonację. Jest mniej kryjący, ale za to ma bardziej intensywny połysk.
Z tej pary mi bardziej przypadł do gustu 030, a Wam? :)


Miss Sporty Precious Pearl 020 "Mother of Pearl", 2-3 warstwy bez topcoatu

Miss Sporty Precious Pearl 030 "Blushing Mermaid", 2-3 warstwy bez topcoatu

Porównanie perłowych lakierów 020 oraz 030 

Za granicą dostępny jest jeszcze piąty 010 "Precious Oyster" 

Brakuje tutaj numeru 010 "Precious Oyster", ale z tego co widziałam jest niedostępny w Polsce. Z tego co szukałam na zagranicznych stronach to taki metaliczny złotawo-jasnobrązowy. Nazwy lakierów zresztą skopiowałam z anglojęzycznych stron, ponieważ po polsku w ogóle nie są podawane, szkoda.




Coraz bardziej lubię lakiery Miss Sporty. Zresztą w ciągu ostatniego roku poświęciłam im kilka wpisów na blogu. Przeczytaj też:
Lakiery do paznokci Miss Sporty które lubię i polecam
Miss Sporty „Wondermetal” – metaliczne lakiery dobre dostemplowania  

Jak Wam się podoba ta kolekcja Miss Sporty? Co sądzicie o perłowych lakierach?

Lista paznokciowych i lakierowych hashtagów na Instagrama i 6 przydatnych wskazówek

Lista paznokciowych i lakierowych hashtagów na Instagrama i 6 przydatnych wskazówek



Cześć Instagramerki! IG to mój ulubiony, ulubiony serwis społecznościowy! Na Facebooka zaglądam zazwyczaj tylko raz dziennie, ale Instagrama mogłabym przeglądać w każdej chwili :) Uwielbiam obserwować artystów, ulubionych blogerów oraz lakieromaniaczki i ich twórczość prezentowaną na zdjęciach. Przyjemność sprawia mi też przygotowywanie swoich postów.
Instagram niestety od jakiegoś czasu strasznie ucina zasięgi, podobnie jak Facebook. Żeby nie przegapić zdjęć ulubionych autorów daje im dużo komentarzy i lajków, bo wtedy Instagramowy algorytm będzie mi częściej wyświetlał ich fotki. Wolałam stary, system z kolejnością wg daty opublikowania, ale co zrobić. Pozostaje mi tylko być aktywną i dzięki temu docierać do interesujących mnie treści. Dlatego namawiam Was gorąco do rozdawania serduszek i pisania komentarzy pod postami, które Wam się podobają! A żeby moje własne posty nie ginęły w tłumie i wyświetlały się zainteresowanym – dbam o to, aby dodać odpowiednie hashtagi. I to naprawdę działa!


Ten wpis uatrakcyjniają lakiery Eveline "Vinyl Gel" oraz "Gel shine special effects" które dostałam po konferencji Meet Beauty. Dziękuję Eveline! 


5 WSKAZÓWEK DOTYCZĄCYCH HASHTAGÓW NA INSTAGRAMIE

1. Nie ma sensu używać najpopularniejszych hashtagów, ponieważ zdjęć z takich znacznikiem dodawanych w każdej minucie jest tak dużo, że Wasze zdjęcia będą się na liście wyświetlać tylko przez sekundę, a potem znikną zawalone setkami nowych i nowszych. Czy wiecie, że hashtag #nail na Instagramie ma prawie 60 milionów zdjęć. Natomiast najpopularniejszy #love prawie miliard!

2. W każdym poście może być maksymalnie 30 hashtagów. Po przekroczeniu tej liczby podpis najzwyczajniej w świecie nie będzie działał lub się po prostu nie opublikuje. Natomiast z tego co wiem dodawanie mniejszej ilości hashtagów nie sprawia, że będą one jakoś lepiej działać, dlatego warto poświęcić chwilę czasu na tworzenie podpisu i dodać ich tyle, ile tylko można. Czyli właśnie 30 :)

3. Można wpisywać hashtagi w komentarzu – będą wtedy tak samo działać, jak te umieszczone bezpośrednio w opisie. Dlaczego tyle osób wpisuje je w komentarzu? Ponieważ ładniej to wygląda, to właściwie jedyny powód. Sama jestem na to zbyt leniwa i zostawiam je w opisie.
Jeżeli chcecie zadbać o wygląd wpisu i wkleić hashtagi do komentarza to pamiętajcie, aby zrobić to natychmiast po opublikowaniu wpisu, ponieważ każda sekunda zwłoki sprawia, że nasz post będzie pojawiał się coraz niżej na liście.

5. Warto dla wygody przygotować sobie wcześniej listę hashtagów w notatkach w telefonie i potem je stamtąd skopiować przy przygotowaniu postów. Po co marnować czas, żeby za każdym razem pisać je na nowo :)
Chodzą słuchy, że można dostać tzw. „shadow bana” za używanie cały czas tych samych hashtagów, dlatego moja lista jest bardzo długa i co jakiś czas używam innych.

6. Czy wiecie, że można też hashtagować emoji? Są nawet hashtagi łączące w sobie słowa i emoji :)


Piękne kolory lakierów Eveline! Klasyczne "Vinyl Gel" i pstrokate "Gel shine". A do tego ciekawa rzecz - słynna odżywka 8w1 w nowej odsłonie, z naturalnym formaldehydem. Testowałyście? 


LISTA HASTAGÓW LAKIEROWO-INSTAGRAMOWYCH

Sama na swoje własne potrzeby stworzyłam taką bazową listę, ale pomyślałam sobie, że może się przydać także Wam :) Dlatego wklejam tutaj wszystkie pomysły na hashtagi związane z paznokciami, jakie zebrałam przez ostatni rok. Kolejność alfabetyczna, dla ułatwienia pogrupowałam je do kilku kategorii. Jest w czym wybierać! Jeżeli czegoś atrakcyjnego tu brakuje, to dajcie znać, a dopiszę do listy :)
Udanego hashtagowania!


POLSKIE HASHTAGI:
#paznokcie
#lakier
#lakierdopaznokci
#lakiery
#lakierydopaznokci
#paznokcie
#paznokcienapoziomie
#paznokcienaturalne
#pazurki
#pazury
#zdobienie
#zdobieniepaznokci

GDY NOSISZ HYBRYDY I ŻELE:
#hybridnails
#akademiasemilac
#efektsyrenki
#gelnail
#gelnailart
#gelnaildesign
#gelnailpolish
#gelnails
#gelnailsaddict
#gelnailsathome
#gelnailsdesign
#gelnailspromote
#gelpolish
#gelpolishmanicure
#gelpolishnails
#gelpolishpromote
#hybryd
#hybryda
#hybrydamanicure
#hybrydanails
#hybrydki
#hybrydmanicure
#hybrydnails
#hybrydnails
#hybrydowe
#hybrydowelove
#hybrydowepaznokcie
#hybrydowy
#hybrydowymanicure
#hybrydy
#hybrydysemilac
#ilovesemilac
#indigonails
#indigonailslab
#lakierhybrydowy
#lakieryhybrydowe
#manicurehybrydowy
#metalmanix
#metalmanixmultichrome
#metalnails
#mirrornail
#paznokciehybrydowe
#paznokciehyrbydowe
#paznokcienapoziomie
#paznokciezelowe
#paznokcieżelowe
#pazurkihybrydowe
#semigirl
#semigirls
#semilac
#semilaclove
#semilacnails
#sugareffect
#sugareffectnails
#victoriavynn

OGÓLNE PAZNOKCIOWO-LAKIEROWE HASHTAGI:
#macronail
#awesomenails
#beautifulnail
#beautifulnails
#classynails
#esmaltes
#glamorousnailart
#glamorouspumps
#idonails
#instanail
#instanailpolish
#instanails
#instanails
#instanailstyle
#lovemanicure
#lovenails
#macronails
#manicure
#manicured
#manicures
#manicuretime
#manimonday
#nailaddict
#nailaddicted
#nailaddiction
#nailaddicts
#nailartist
#nailenvy
#nailfashion
#nailgame
#nailitdaily
#nailitmag
#nailjunkie
#naillacquer
#naillife
#nailmail
#nailobsession
#nailporn
#nailpornography
#nailprodigy
#nailpromagazine
#nailpromote
#nails
#nails2inspire
#nailsbyme
#nailsmagazine
#nailsnailsnails
#nailsnailsnails
#nailsofig
#nailsofinsta
#nailsofinstagram
#nailsoftheday
#nailsonfleek
#nailstagram
#nailstagram
#nailstyle
#nailstylist
#nailswag
#nailtech
#nailtherapy
#nailvarnish
#notd
#notpolish
#npa
#prettynails
#prettynails
#sculptednails
#shinynails
#shortnails
#thenaillife
#uñas
#uñasbellas
#uñashermosas
#uñaslindas
#uñasnaturales
#unhas
#unhasdesemana
#youngnails

ZDOBIENIA PAZNOKI
#nailartwow
 #nailsart
#blingnails
#craftyfingers
#funnails
#instanailart
#instanaildesign
#instanailsart
#instanailsart
#instanailstyle
#lovenailsart
#nailart
#nailartaddict
#nailartaddicted
#nailartaddiction
#nailartaddicts
#nailartartist
#nailartblogger
#nailartclub
#nailartlove
#nailartlover
#nailartlovers
#nailartohhlala
#nailartohlala
#nailartoohlala
#nailartpromote
#nailartporn
#nailartwow
#naildesigner
#naildesigns
#nailsdesign
#nailsart
#nailsarts
#nailstamping
#originalnails
#prettynailart
#sgnailartpromote
#stylizacjapaznokci
#thenailartstory
#uñasdecoradas
#unhasdecoradas
#zdobieniepaznokci

GDY JESTEŚ HOLOSEXUAL:
#holo
#holoaddict
#holoeffect
#hologlitter
#holografico
#hologram
#holograma
#hologramnails
#holographic
#holographicnailpolish
#holographicnails
#holonailpolish
#holonails
#holopolish
#holoporn
#holosexual
#holosexualforlife
#holowhore
#simplynailogical
#simplynotlogical




JAK DODAĆ ZDJĘCIE Z INSTAGRAMA DO POSTA NA BLOGGERZE?

1. Otwórz w przeglądarce na nowej karcie wybrane zdjęcie z Instagrama
2.  Kliknij symbol trzech kropek w prawym dolnym rogu ramki i wybierz opcję "Kod osadzenia".
3. Jeśli chcesz zaznacz opcję "dodaj opis". Skopiuj wygenerowany kod.
4. W Bloggerze wejdź w tryb HTML i wklej skopiowany kod w wybranym miejscu.

Serdecznie zapraszam na mojego lakierowego Instagrama @theCieniu :) 


Macie jakieś sprawdzone hashtagi lakierowe? Jakich używacie do podpisywania zdjęć a jakich do przeglądania i wyszukiwania inspiracji? Podzielcie się proszę w komentarzach, pomóżcie zbudować fajną bazę hashtagów!

Będę też bardzo wdzięczna za udostępnienie tego wpisu na Facebooku ♥ Sporo się naprawcowałam przy tworzeniu tej listy i chciałabym, żeby mój wysiłek nie poszedł na marne i lista trafiła do wielu osób. Dzięki!