Japan style nails - tydzień 6 projektu "Kontynenty", Azja


Dla mnie paznokciowe zdobienie inspirowane Azją nie może nie nawiązywać do stylu wywodzącego się z Japonii. Słodko i „na bogato”, z mnóstwem wtopień. Obowiązkowo kotek! :D

Źródła: 1 2 3 4


Moja interpretacja stylu wydaje się skromniejsza niż przedstawione wyżej zdjęcia, ale przynajmniej nie utrudniała codziennego funkcjonowania. To zdobienie już dawno, dawno miałam w planach, ale jak zapisałam się do projektu „Kontynenty” postanowiłam jego wykonanie odłożyć w czasie. Postawiłam na jasny róż i akcentami w ciemniejszym odcieniu różu/fioletu i czarny. Oto i jest, w sam raz na azjatycki tydzień :)



Wybaczcie słabą jakość - miałam dużo pracy i mało czasu na zajęcie się paznokciami i blogiem. Stąd też takie opóźnienia. 
Baza to lakier Wibo Your Fantasy nr 35. Jasnoróżowy, z delikatnym shimmerem w kolorze ciemniejszego różu/fioletu. Drobinki na paznokciu wyglądają bardzo subtelnie, zmienia się to w zależności od światła, czasem zupełnie znikają. Tutaj nałożyłam dwie warstwy, drugą za każdym razem bezpośrednio przed doczepianiem ozdób. Uwielbiam ten lakier!

Ozdoby na paznokciach:

·         Kciuk: Kotek!! Prześliczny koteczek, szary z czarnymi pręgami, białymi policzkami i słodkim różowym noskiem. Ozdoba z fimo, zamówiona na alphanailstylist. Są jeszcze inne kolory, ja mam także brązowe. O jeny jak mi się podobają, wyglądają na paznokciach lepiej niż się spodziewałam :D bałam się, że będzie na moich paznokciach za bardzo odstawać i od razu go zerwę, ale trzyma się dzielnie już trzeci dzień mimo intensywnej pracy :) cieszę się, że dodałam obok różowe, półprzezroczyste, błyszczące serduszka – całość tak mi się podoba, że nie mogę przestać na te urocze kotki patrzeć. Cudowność! Udało mi się poddać je recyklingowi – nie ucierpiały od zmywacza więc odłożę je do ponownego wykorzystania :D

·         Wskazujący: Czarne kokardki stempelkowe, z płytki Konad M3. W tym tygodniu mam sporo pracy i mało czasu, chciałam żeby zdobienie przetrwało jak najdłużej – na tym paznokciu najszybciej pojawiają się odpryski, dlatego „wzmocniłam” lakier na końcówce odrobiną różowego brokatu.

·         Środkowy: Słodkie serduszka, z takiego jakby materiału (gdy kilka zerwałam przy pracy, to zostały postrzępione niteczki), różowe opalizujące na zielono. Dostałam kiedyś jako gratis do zamówienia. Ślicznie się błyszczą i łatwo nakładają. Całość uzupełniają czarne kropeczki różnej wielkości, wykonane przy pomocy „sondy”. Zaraz po kotkach zdobienie z tego paznokcia podoba mi się najbardziej.

·         Serdeczny: Serduszko z czarnego bulionu z różową, błyszczącą trawką w środku. Trochę to serduszko krzywe, ale jak na mój pierwszy raz jest ok dla mnie :) Następnym razem wezmę drobniejszy bulion i lepszej jakości, bo tutaj kuleczki są różnej wielkości.

·         Mały: Fioletowa półperełka, fioletowa łezka, czarny brokat. Miało to wyglądać inaczej, ale jakoś tak wyszło.. Najmniej mi się podoba, ale przy wspaniałości kotków i serduszek nie zwracam w sumie na to uwagi.
O nakładaniu takich ozdób na paznokcie pisałam tutaj.

Na koniec całość pokryłam jak zwykle topem Seche vite. Została mi resztka, byłam taka zajęta wygrzebywaniem pozostałości z dna butelki, że zapomniałam, że zgęstniał i powinnam go wcześniej rozcieńczyć.. Przez co niestety zepsuł mi zdobienie i koszmarnie ściągnął wierzchnią warstwę lakieru przy skórkach. Z daleka tego nie widać (bo to ozdoby przyciągają wzrok;)), ale na fotkach wygląda to słabo, wybaczcie.

Więcej prac z projektu kontynenty zobaczycie tutaj, zapraszam :)

15 komentarzy:

  1. Świetne! Lubię jak się dużo dzieje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. idealnie uchwyciłaś ten styl!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszalałaś :) Ale w 100% oddałaś to, co w Japonii z pazurkami robią :D Ogromnie mi się podoba! Cały ten "przesyt" jest jakiś uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo się dzieje, od dużo, ale ja lubię taki przepych na pazurkach i mnie bardzo się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kotek! :) pamiętam, jak pisałaś u mnie, że też je masz :)
    ja mam jeszcze zielone, różowe i pomarańczowe. Miałam też fioletowe ale zgubiłam :(
    Ogólnie mani baardzo KAWAII! :D
    Gratuluję odwagi, ja bym się nie podjęła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialnie :D z chęcią bym ponosiła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kwintesencja mani z motywem japońskim jak dla mnie :) Idealny dobór kolorów i zdobień, a te małe niedociągnięcia o których piszesz, tylko dodają mu uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zdobienie. uwielbiam paznokcie w japońskim stylu

    OdpowiedzUsuń
  9. w japan style podoba mi się to, że nie ma tam żadnych ograniczeń :D na paznokciach możesz zrobić najdziwniejsze rzeczy, a i tak potraktowane zostaną przez nich jako coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło zobaczyć coś innego w tym projekcie :) Faktycznie Japonki słyną z kolorów i udziwniania, także świetnie trafiłaś w temat :) Ogromny plus za oryginalność^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Też chciałam się niedługo inspirować Japan Style, lubię ten przepych, ale samej trudno by mi było uzyskać taki efekt jak robią to one. Tobie wyszło świetnie, pomimo tej skromności :)
    kotek musiał być! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bomba:D ten styl jest czasem tak kiczowaty, że ręce opadają i chyba przez to mi się podoba:D raz na jakiś czas można zaszaleć. :) Świetnie to wykombinowałaś:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj serdecznie na blogu cienistość.pl! Znajdziesz tutaj mnóstwo inspiracji z oryginalnymi zdobieniami paznokci. Przygotowuję videotutoriale, tematyczne serie i przeglądy trendów. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)