Gościnne wiosenne kwiatki


Wiosenne kwiatki z poprzedniego posta tak bardzo spodobały się mojej znajomej, że na lakierowej, babskiej imprezie poprosiła mnie o taki sam wzór.



Na kciuku miałam namalować kotka. Ten ze zdjęcia wyszedł trochę zezowaty, ale na drugiej dłoni już wyglądał normalniej. Dziewczyny tak się śmiały, że aż trzęsły stołem i momentami miałam problem, żeby trafić pędzelkiem tam gdzie trzeba ;)  






PS. Tutorial już jutro! :)


5 komentarzy:

  1. Kotek jest przesłodki! Nawet i taki trochę zezowaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi właścicielka tych paznokci w sumie uznała, że ten zezowaty nawet bardziej jej się podobał, niż ten normalny ;)

      Usuń
  2. urocze są ;) hehehe wiem co to znaczy malować paznokcie przyjaciółko, gdy one akurat w tym czasie mają najlepszy ubaw :D i weź tu człowieku pędzelkiem traf gdzie trzeba ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no wybuchy śmiechu nie sprzyjają precyzji, ale teraz już wiem, żeby w kluczowym momencie poprosić wszystkie o wstrzymanie oddechu ;)

      Usuń

Witaj serdecznie na moim blogu. Znajdziesz tutaj zdobienia paznokci oraz inne cieniste głupoty. Zapraszam!