Jak być może zauważyliście, ostatnio jestem mniej aktywna. Niestety mam problemy ze zdrowiem i jestem w trakcie leczenia, przez co mam mniej sił na pisanie bloga. Rozpoczęłam jakiś czas temu intensywną terapię, która trwa mniej więcej do maja i niestety do tego czasu będę pewnie rzadziej pisać. Ale nie mam zamiaru porzucać bloga – serce by mi pękło, bo uwielbiam tu tworzyć i dzielić się z Wami moimi pomysłami i przemyśleniami! Jest kilka postów i filmików, które zaczęłam jeszcze w styczniu i które, jak tylko siły pozwolą, chciałabym dokończyć i opublikować. Trzymajcie za mnie kciuki!
Nadchodzące wpisy:
Zdobienia paznokci z „living coral” – kolorem roku 2019 wg Pantone
Aktualizacja project pan i pan that palette – jak mi idzie zużywanie kolorówki?
Aktualizacja schematu pielęgnacji twarzy – stawiam na tanie kosmetyki!
Czytelnicze podsumowanie 2018
Pielęgnacja twarzy z witaminą C od Biochemii Urody
Szampon i odżywka Basiclab do włosów kręconych
Recenzja książki do nauki rysowania
Vlog z wyjazdu do SPA
Wszystkie wpisy już w sumie zaczęłam przygotowywać, ale leżą na dysku niedokończone. Co chcielibyście przeczytać i obejrzeć najpierw?
No tak, ale w tytule wpisu zapowiedziałam, że pokażę co robię, jak mnie nie ma. Dlatego zapraszam jeszcze do obejrzenia kilku zdjęć z ostatnich tygodni 🙂
Zaczęłam szykować wpis o zimowych trendach w zdobieniu paznokci, ale wygląda na to, że nie dam rady ukończyć tego materiału na czas i muszę odpuścić. Ale przygotowałam takie zdobienie testowe – z połyskującymi dodatkami 😉 Najlepiej sprawdziłaby się tutaj opalizująca folia, ale akurat takiej nie mam, więc kombinowałam z różnymi brokatami.
Ze Zbójem chodzimy co jakiś czas na spacery po okolicy. Niedawno biedny kotek wrócił do domu z potłuczonym ogonkiem i baliśmy się, że będzie sparaliżowany, bo w ogóle nim nie ruszał. Całe szczęście to nie było złamanie i dzięki pomocy weterynarza Zbój już się czuje dobrze i bryka po śniegu 🙂
Bułka też zaliczyła wizytę u weterynarza, ale taką bardziej profilaktyczną i ma się dobrze. Na zdjęciu Bułka o poranku – jak co dzień, gdy tylko usłyszy mój budzik, kładzie mi się na brzuchu i czeka, aż wstanę i ją nakarmię. A teraz jak piszę tego posta leży mi na kolanach i mruczy 🙂
Styczniowe zakupy kosmetyczne. Kilka rzeczy już kiedyś miałam i teraz kupiłam ponownie. Nowością są u mnie kremy Bielenda „neuro glikol + vit c” – jestem z nich mega zadowolona!
Szukam idealnego przepisu na ramen! Wydaje mi się, że jestem coraz bliżej, ale jeszcze muszę trochę potestować 😉
To testowe logo i deseń, które zaprojektowałam do stronki internetowej, którą sobie piszę w ramach ćwiczeń. Dalej dzielnie się uczę, teraz jestem na etapie poznawania języka JavaScript – jest super!
Modny ostatnio makijaż – z kolorowym akcentem w wewnętrznym kąciku. Spróbowałam z różem i myślę, że wyszło całkiem fajnie 🙂 W lutym mało się malowałam niestety, nie miałam na to siły, ale tęsknie za zabawą makijażem i mam nadzieję, że marzec będzie dla mnie łaskawszy 🙂
Maluję paznokcie, rysuję kosmetyki, czytam fantastykę i głaszczę koty. Śledzę trendy, tworzę inspiracje, zdobywam nowe umiejętności. U mnie znajdziesz najlepsze pomysły na kreatywne spędzenie wolnego czasu :) Dołącz do zabawy!
Kliknij w biało-czerwony dzwoneczek w rogu, aby włączyć powiadomienia o nowych postach. Dziękuję!