Trendy w zdobieniu paznokci: Arabeski i marokańskie wzory jak kafelki

Trendy w zdobieniu paznokci: Arabeski i marokańskie wzory jak kafelki



Jeżeli śledzicie na bieżąco paznokciowe trendy na Instagramie, to być może mignęło Wam kilka razy zdobienie w stylu marokańskim, niczym arabeski na kafelkach. Te wzory robią się coraz popularniejsze i przeczuwam, że niedługo będą hitem! Bardzo mi się podobają i sama już kilka razy zainspirowałam się takimi deseniami, gdy wymyślałam, jak pomaluję i ozdobię swoje paznokcie. Przygotowałam dla Was kilka propozycji, może Was też zainspirują marokańskie, orientalne klimaty?


PŁYTKI DO STEMPLI W ARABESKI 

Mam w swojej kolekcji płytkę do stempli, która idealnie nadaje się do zdobień w stylu marokańskim. Niektóre wzory są wręcz do tego stworzone, a w sumie Ania zaprojektowała je już jakiś czas temu. Mowa o przepięknej i eleganckiej „Classy and chic” marki B. Loves Plates. To idealna płytka na jesień! Doskonała do stemplowania srebrnych lub złotych wzorów na ciemnym tle, choć ja kilka tygodni temu zaczęłam od lżejszych, jaśniejszych propozycji. Na pewno jednak tej jesieni będę odbijać te wzory ponownie w ciemniejszej i bardziej błyszczącej kombinacji kolorystycznej.

Prawda, że B. Loves Plates "Classy and Chic" jest idealna do stemplowania modnych wzorów? ♥ 

Kolorowane stemple na hybrydzie. Na zmatowionym i odtłuszczonym lakierze Realac 82 "Dark Sapphire" odbijam białe stemplowane wzory. Część kształtów koloruję hybrydą, poszczególne plamy utwardzam, dodaję trochę srebrnego pyłku wymieszanego z bezbarwną hybrydą i zabezpieczam całość warstwą topcoatu. 

Zdobienie na szybko - proste stemple :) 

Dla mnie marokańskie-kafelkowe wzory to przede wszystkim odcienie niebieskiego z dodatkiem bieli i odrobiną czerwieni lub pomarańczu. Tutaj wybrałam wakacyjne, energetyczne kolory - turkusowy EvoNails i intensywny Colour Alike
Oprócz płytki B. Loves Plates arabeskowe wzory ma też MoYou London, np. z serii Festive numer 23/24. Tutaj zdobienie na beżowym EvoNails z shimmerowym niebieskim Konad

Przeczytaj też: Hybrydy Evo Nails kolekcja "Queen Rules" 


RĘCZNIE MALOWANE 

Nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała sama namalować marokańskich wzorów! Oj, ale ciężko mi szło! Te zdobienia wymagają niesamowitej dokładności i umiejętności. Co prawda z daleka moje malunki wyglądały naprawdę nieźle, ale jak się przyjrzeć z bliska to widać, że mistrzem precyzji to ja nie jestem. Na Instagramie widziałam dużo ładniejsze i lepiej namalowane arabeski. Mimo to cieszę się, że spróbowałam. Za drugim razem poszło mi jeszcze lepiej, więc zachęcona poprawą postanawiam ćwiczyć dalej. Mogę też zawsze napisać, że takie trochę niedbale namalowane wzory mają swój urok i to dodaje im realizmu hihi.


Ręcznie malowane arabeski próba pierwsza! 

Uwielbiam te kolory - EvoNails "Cut The Jeans" i "Kiss! Kiss"


Drugie podejście do ręcznego malowania marokańskich wzorów uważam za bardziej udane, choć było trudniej, bo wybrałam drobniejsze i bardziej skomplikowane wzory. Wszystko też wymyślałam z głowy. Właśnie to zdobienie mam teraz na paznokciach! Tylko na prawej ręce już się nie podjęłam malować tych drobnych wzorków i zrobiłam stemple w pasujących kolorach ;) 


Przeczytaj też: Trendy w zdobieniu paznokci na 2017 


MAROKAŃSKIE INSPIRACJE Z INSTAGRAMA

Postanowiłam już jakiś czas temu do postów z serii „Trendy” dodawać też zdobienia innych blogerek. Dziewczyny tworzą fantastyczne wzory i chciałabym Wam polecić kilka ich prac. To świetne źródło inspiracji, a talent autorek zachwyca i motywuje mnie do malowania.

Zacznę od przesympatycznej amerykanki Harli G, u której po raz pierwszy zobaczyłam zdobienie inspirowane orientalnymi wzorami. Na jej YouTube znajdziecie tutorial, a ja zapraszam Was na jej Instagrama




Od dawna podziwiam zdobienia @mananails na Instagramie. Jestem zachwycona ich oryginalnością, unikalnym, konsekwentnym stylem i pięknem. Mananails do swoich wzorów wplata też marokańskie wzory i robi to po prostu mistrzowsko! Nie mogę się napatrzeć, no wow takie super!




Bardzo fajne zdobienie z „kafelkami” widziałam u @vixeninblackthorn. To połączenie z pomarańczami wygląda fantastycznie, a wykonanie ręcznie malowanych wzorów napełnia mnie podziwem. Pięknie i kreatywnie!



Na koniec zdjęcie od Ani @zjemciklapki. Zainspirowało mnie to do zrobienia też marokańskich zdobień na stopach, choć moja wersja nie jest już taka ładna. W każdym razie – to super propozycja na pedicure!




Pozazdrościłam i też zrobiłam marokańskie wzory na paznokciach u stóp! Tylko trochę poszłam na skróty i wybrałam stemple zamiast ręcznego malowania 

Ten piękny granat to hybryda z nowej kolekcji Realac - pokażę Wam tą serię już niedługo. Jak myślicie, czy to zdobienie pasuje do klimatu "femme fatal"? ;) 


Na zakończenie mam da Was video "Kiss! Kiss!" - miłego oglądania! (i nucenia piosenki z intro;))


Przeczytaj też: Więcej postów z kategorii "TRENDY" 

Widziałyście już gdzieś zdobienia w marokańskie wzory? Jak Wam się podoba ten trend? :)

Styl pin up – zdobienia paznokci, fryzura bez lokówki i klasyczny makijaż ze sztucznymi rzęsami

Styl pin up – zdobienia paznokci, fryzura bez lokówki i klasyczny makijaż ze sztucznymi rzęsami




Styl pin-up to chyba jedno z najbardziej popularnych haseł na tematyczne imprezy z przebieraniem. Nic dziwnego zresztą, to fantastyczny, bardzo kobiecy i seksowny styl, w którym każda dziewczyna wygląda szałowo. Sama niedawno byłam na takim wydarzeniu, w sumie po raz kolejny w tym roku. Jeśli chodzi o makijaż to mam sprawdzone rozwiązanie, zresztą to dość jasno sprecyzowany styl i wiadomo jak się umalować. Z fryzurą zawsze miałam problem, bo nie mam w domu niestety lokówki ani prostownicy. Ale udało mi się wykombinować fryzurę, której przygotowanie zajmuje kilka minut i nie wymaga dodatkowego sprzętu. A paznokcie w stylu pin-up? Wiadomo, czerwone! Dla mnie jednak to trochę za mało, tak tylko jeden kolor, muszą być wzorki. Na Pintereście niestety nie znalazłam zbyt wielu propozycji ciekawszych zdobień w stylu pin-up, wszędzie tylko czerwone, jednokolorowe paznokcie. Dlatego postanowiłam pokombinować i przygotować kilka własnych propozycji. Mam nadzieję, że będą dla Was ciekawą inspiracją przed jakąś imprezą :D

Wszystkie zdobienia możecie zobaczyć też w formie videotutorialu, który wkleiłam na końcu wpisu :)


Evo Nails "Kiss! Kiss!" ma piekny odcień czerwieni


PAZNOKCIE W STYLI PIN UP 

Zacznę od klasyki – czerwonego lakieru do paznokci. Jeśli chodzi o standardowe lakiery, to polecam serię Polish Flowers marki Sense&Body. To dobrze kryjące lakiery o zapachu kwiatów. W kolekcji jest kilka pięknych odcieni czerwieni – każdy znajdzie odpowiedni dla siebie. Ja na imprezę wybrałam intensywny „Poppy”.
Przeczytaj też: Lakiery Sense&Body "Polish Flowers" - klasyczne kolory i piękne zapachy 

Jeśli chodzi o lakiery hybrydowe, to najbardziej w klimacie będą: Evo Nails „Kiss Kiss” oraz Semilac „Sexy Red”. Fajne kolory są też w najnowszej, jesiennej kolekcji Realac „Femme Fatal” – pokażę Wam je już niedługo!
Przeczytaj też: Lakiery hybrydowe Evo Nails 

Pin up to nie tylko czerwone paznokcie, ale też granatowe, szare lub ciemnozielone :)

Propozycja numer jeden – grochy i kropki, tzw. polka dots. To chyba najpopularniejszy wzór sukienek w stylu vintage, na paznokciach też będą wyglądać fajnie.
Klasyczna czerwień zawsze spoko, ale chciałam jednak podejść do tematu trochę bardziej kreatywnie i pokombinować. Jak kiedyś robiłam research na temat makijażu w latach 40 natknęłam się na kilka informacji odnośnie malowania paznokci – czerwienie królowały, ale można też było znaleźć lakier w kolorze butelkowej zieleni lub granatu. Dlatego w mojej propozycji pojawia się też piękny ciemny niebieski. Realac nr 82 „Dark Sapphire” to elegancki, zgaszony granat. Dołożyłam do niego białe kropeczki robione „sondą” do zdobień (dotting tool). Proste, szybkie, a wygląda fajnie i uroczo.




Klasyczne grochy są trochę oklepane, dlatego pomyślałam o wersji trochę bardziej ekstrawaganckiej. Wybrałam geometryczne koła z płytki do stempli B. Loves Plates. Ten wzór pasuje też do retro stylu lat 60. I właśnie takie paznokcie miałam na ostatniej imprezie, tylko zapomniałam zrobić zdjęć (brawo ja :/). Wtedy miałam białe stemple na tle intensywnej czerwieni Polish Flowers „Poppy”, a teraz do wpisu na bloga zrobiłam dubla z ciemnym Realac 57 „Claret”.




Moja trzecia propozycja na zdobienie paznokci w stylu pin up to urocze wisienki. Moje są ręcznie malowane i od razu zaznaczam – to naprawdę prosty wzór. Czerwone kropki, zielone kreseczki i gotowe. Można też pokusić się o wiśniowe (lub truskawkowe:)) naklejki (water decals) lub stemple, jeżeli nie chcecie bawić się pędzelkami.






MAKIJAŻ W STYLU PIN UP

Jak dobrze wiecie, jestem fanką pstrokatych kolorów w makijażu. Jednak moja internpretacja stylu pin up to sama klasyka makijażu – oczy podkreślone złotem i brązami, czarna kreska, zalotne rzęsy i czerwone usta.
Wklejam tu opis wszystkich kroków w makijażu, ale więcej możecie zobaczyć w video na YouTube, które wklejam na końcu wpisu :)

1. Na twarz nakładam ulubiony podkład „na większe wyjścia” – Pierre Rene Skin Balance Cover (mój odcień to superjasny „20 Champagne”). Na co dzień wybieram leciutkie kremy BB lub podkłady mineralne, ale na ważne wydarzenia ostatnio wybieram klasyczny podkład. Ten od Pierre Rene jest super – ma idealny dla mnie kolor i krycie, pięknie pachnie, dobrze się rozprowadza i sensownie utrzymuje mat.

2. Konturuję „na mokro” kredką Golden Rose przy pomocy gąbeczki LoveBlender. Jest trochę za ciepła dla mnie, ale jak potem dodam puder i odrobinę chłodnego bronzera to kolor jest w miarę zbalansowany.

3. Pudruję twarz (theBalm „Sexy Mama”), nakładam złoty rozświetlacz (Lovely) i bronzer (KOBO Sahara Sand). W makijażu pin-up ważny jest róż i zachęcam do jego użycia. Sama jednak często z niego rezygnuję, ponieważ w mojej stylizacji mam dość już czerwonych akcentów – usta, ubrania, paznokcie. A do tego na imprezach momentalnie robię się czerwona na twarzy, czego lekki podkład nie do końca zakrywa i dodatkowy róż nie pasuje mi w tej sytuacji i w takim makijażu. (PS. Jestem początkująca w robieniu makijażu i kręceniu przy tym filmiku i z wrażenia zapomniałam przy tym dodać rozświetlacz, choć normalnie zawsze go nakładam. Brawo ja! xD)

4. Przyciemniam brwi, nieco mocniej niż zwykle (choć wciąż delikatniej niż na Instagramie :P). Używam do tego precyzyjnej kredki z cieniem (Wibo), żelu (Rimmel), a dolną linię dodatkowo podkreślam cielistą kredką (Inglot Kajal).

5. Mój must have w klasycznym makijażu – ulubiona paleta cieni theBalm „Meet Matt(e) Nude”. Nawet opakowanie ma w klimacie! Na bazie z ulubionego waniliowego cienia (Annabelle Minerals) rozcieram cienie theBalm. Podkreślam nimi załamanie powieki zaczynając od jasnej szarości, potem dodaję ciemny szary i brąz aby zaakcentować załamanie i zewnętrzny kącik oka, także na dolnej powiece. Potem dokładam klasyczną kremową bazę do cieni na ruchomą powiekę i wcieram w nią metaliczny, jasny cień w odcieniu złota lub szampańskim (Catrice Liquid Metal). Wewnętrzny kącik (jak i łuk kupidyna) podkreślam rozświetlaczem w kredce (Catrice).
Przeczytaj też: paleta cieni Meet Matt(e) Nude – recenzja i swatche
http://www.paulinaweiher.pl/2017/09/matowe-cienie-nude-paleta-thebalm-meet-matte.html

6. Eyelinerem w pisaku (Cathy Doll Pokemon) rysuję klasyczne, czarne kreski.

7. Maluję rzęsy ulubioną mascarą (Rimmel Colourista). I doklejam sztuczne rzęsy! Rzadko to robię, więc nie mam zbyt dużej wprawy, zresztą na co dzień nie są konieczne. Ale taki makijaż wręcz wymaga sztucznych rzęs! Niedawno w prezencie od firmy Perhaeps dostałam bardzo fajne rzęsy, których użyłam w tym makijażu. Podoba mi się, że na stronie marki znajdziecie opis jakie rzęsy pasują do danego kształtu oczu [klik]. Ja wybrałam sobie koci i zwracający uwagę model Queen, bardzo mi się podoba. Nie mam w prawy w nakładaniu rzęs, za rzadko to robię i przez to zawsze się z tym męczę, ale te rzęsy były na tyle elastyczne i lekkie, że udało mi się dość sprawnie je przykleić. Trzymały się całą imprezę doskonale i nawet nie czułam ich na powiekach, choć są dość duże. Niestety do zdjęć za bardzo się spinałam włączonym nagrywaniem i rzęsy nie są już idealnie symetrycznie nałożone, ale wydaje mi się, że mimo to wyglądają całkiem nieźle. W każdym razie jestem z nich zadowolona i już się nie mogę doczekać kolejnej fajnej imprezy, kiedy będę mogła ich użyć :D

8. Można czerwień na usta! Wiem, że teraz wszyscy szaleją na punkcie matowych szminek, ale mi ten trend nie pasuje. Wybieram wściekle intensywny lakier do ust Rimmel Apocalips (odcień Stellar)! Z konturówką (Flormar) i „bazą” (Golden Rose) trzyma się naprawdę świetnie i na imprezie musiałam ją poprawiać tylko po tłustym jedzeniu.


Rzęsy Perhaeps można kupić w sklepie Nocanka. Ja swoje dostałam w prezencie od firmy. Wybrałam model Queen. Lekko je przycięłam na końcach przed założeniem i pasowały super :) 



FRYZURA W STYLU PIN UP 

Moje naturalne fale-loki są zbyt nieregularne i chaotyczne do pięknych fryzur w stylu retro. Długo martwiłam się, że bez lokówki czy nawet suszarki nic sensownego nie stworzę, ale jednak się udało. Zrobiłam przedziałek z boku głowy i natapirowałam włosy u nasady. Natapirowane pasmo z przodu uniosłam do góry, lekko skręciłam pozostawiając dużą objętość i przypięłam spinką z tyłu. Podobnie zrobiłam z drugiej strony głowy. Resztę włosów można zostawić rozpuszczone (szczególnie jeśli naturalnie włosy Wam się kręcą) albo dla wygody upiąć w luźny, niski kok. Trzy minuty i gotowe :) Jak Wam się podoba?


STRÓJ W STYLU PIN UP 

Na imprezę założyłam pasującą do stylu przewodniego sukienkę z dopasowaną, skrojoną jak gorset czarną górą i rozkloszowanym dołem w uroczy wzór czerwonych truskaweczek (ułożyłam ją do zdjęć do wpisu). Do tego szpilki, czarne bolerko (bo zimno!) i stylizacja gotowa.
Ale na imprezy bez Męża wybrałabym bardziej casualowy look z czerwoną koszulą w kratę i jeansowymi szortami. Takie też ubrania założyłam do zdjęć do tego wpisu. A Wy co byście wybrały?





PAZNOKCIE, MAKIJAŻ I FRYZURA W STYLU PIN UP - VIDEO

Na koniec - obiecane video. Bardzo dużą przyjemność i sporo zabawy dało mi przygotowanie tego filmiku. Żałuję, że nie jestem profesjonalistką i moja fryzura i makijaż nie wyglądają jak z kolorowych magazynów, ale z drugiej strony - może taka amatorska inspiracja Wam się przyda? Zapraszam do oglądania! :)



A jak Wy wyobrażacie sobie styl pin up? Macie jakąś propozycje na związane z tym zdobienie paznokci?


Hybrydy na lato i jesień - Evo Nails "Queen Rules", swatche i zdobienia

Hybrydy na lato i jesień - Evo Nails "Queen Rules", swatche i zdobienia



Chciałabym Wam zaprezentować kolekcję lakierów hybrydowych, która idealnie wpasowuje się w klimat końca lata i początków jesieni. Odważnie miesza żywe, intensywne barwy z bardziej stonowanymi, eleganckimi odcieniami. Te kolory idealnie trafiają w mój gust i pasują do mojego stylu. Przedstawiam Wam serię „Queen Rules”, marki Evo nails.


Takie super rzeczy dostałam! Cała tęcza lakierów i zobaczcie na te pozytywne naklejki z lakierowymi hasłami! 


Kolekcja Evo Nails Gellack UV Pro "Queen Rules" to osiem energetycznych i interesujących kolorów. Moim zdaniem wyróżniają się na tle innych serii hybryd, szczególnie piękne niebieskości czy zielony. Do tego wyjątkowo trafiają w moje preferencje i bardzo mi się podobają :)
Jak zawsze przedstawię Wam swatche na paznokciach, żebyście mogły przyjrzeć się odcieniom, zobaczyć to jak wyglądają dłonie z takim manicure. Ponieważ do przygotowania takiej sesji zdjęciowej używam bazy peel-off, która czasem bywa kapryśna – nie zawsze jestem w stanie idealnie nałożyć lakier bliziutko skórek, weźcie to proszę pod uwagę. Ale za to przygotowane dzięki temu swatche na paznokciach moim zdaniem są dużo bardziej pomocne niż szybkie pomalowanie wzorników. Wierniej oddają krycie i lepiej prezentują kolor. Zapraszam zatem do oglądania!


200 JUMP IN

Tego lata kocham turkusy! Nie wiem dlaczego, ale w te wakacje oszalałam na punkcie tego koloru i wszystko chciałabym mieć turkusowe. Ten odcień bardzo przypadł mi do gustu i to tej hybrydy z kolekcji „Queen Rules” użyłam jako pierwszej.

Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Jump In!"



201 BE DELICIOUS

Piękny odcień! Jeny, to mógłby być mój idealny jasny kolor nude! Trochę jednak będę narzekać na krycie, mogłoby być lepsze. Ja co prawda zawsze kładę lakier super cieniutko, przez co czasem muszę położyć jedną warstwę więcej niż hybryda standardowo tego wymaga, ale i tak uważam, że w tym wypadku mogło by być lepiej.

Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Be Delicious!"


202 EAT BANANA

W tym roku żółty lakier hybrydowy jest naprawdę modny! A zespół Evo Nail przygotował hybrydę o naprawdę ładnym odcieniu żółtego. Chyba jak ściągnę moje aktualne zdobienie to ten lakier będzie następny w kolejce, najlepiej z jakimiś fajnymi wzorkami. Mam ochotę na słoneczny żółty we wrześniu, ponoć ma wtedy wrócić słońce i upały!

Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Eat Banana!"


"Eat banana" bardzo spodobał się też mojej przyjaciółce Asi :) 


203 DRINK MOJITO

Mój ukochany odcień zielonego, uwielbiam, uwielbiam! Jeszcze nie tak dawno narzekałam, że hybryd w takim kolorze brakuje na rynku, a przecież #greenery to kolor roku Pantone 2017! Evo Nails stanęło na wysokości zadania i wyprodukowało hybrydę, która idealnie wpasowuje się w moje oczekiwania – to jasny, ciepły, nasycony i soczysty odcień zielonego.


Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Drink Mojito!"



204 CUT THE JEANS

Kolor tak klasyczny i uniwersalny jak jeansy, świetnie mieć go w swojej kolekcji. Piękny, stonowany niebieski. Normalnie powiedziałabym, że nie w moim typie, ale jakoś mnie urzekł i trafił do ulubieńców!


Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Cut the Jeans!"
 



205 WEAR PINK

Klasyczny odcień różu. Wiem, że takie kolory cieszą się dużą popularnością i pewnie wielu z Was ta hybryda przypadnie do gustu. Jeśli jednak obserwujecie mnie już jakiś czas to pewnie wiecie, że to nie jest mój ulubiony kolor, taka klasyka nie pasuje do mojego stylu. Ale to oczywiście tylko kwestia mojego gustu, może też ten odcień różu nie zgrywa się z tonacją mojej skóry, dlatego nie wywołał moich zachwytów. Bo obiektywnie rzecz biorąc to naprawdę ładny, dziewczęcy kolor.

Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Wear Pink!"




206 SQUEEZE ME

Spodziewałam się, że będzie słabo krył, bo w buteleczce sprawia wrażenie półprzezroczystego. Ale naprawdę daje radę, choć ma w sobie trochę „żelkowego” wykończenia. To nawet fajnie wychodzi, bo dzięki temu hyrbyda ma w sobie taką soczystą głębię. Jestem na tak! A teraz się zastanawiam – to jest energetyczna pomarańcza na wakacje czy… soczysta dynia na Halloween? ;)

Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Squeeze Me!"


207 KISS KISS

Kolejny mój ulubieniec z tej kolekcji! Mój idealny odcień ciemnej, klasycznej czerwieni. Taki elegancki! Uniwersalny, ponadczasowy i wyjątkowy zarazem, doskonały na randkę :)

Evo Nails Gellac Pro UV 200 "Kiss! Kiss!"


VIDEO CHAT MANICURE Z MALOWANIA PAZNOKCI WSZYSTKIMI KOLORAMI TĘCZY Z EVO NAILS 

Żeby zobaczyć krycie, konsystencję i ogólnie nakładanie tych hybryd zapraszam do obejrzenia videoprezentacji, jaką dla Was przygotowałam. Ma formę takiego „chat manicure” z bonusowym zdobieniem paznokci na końcu :)
PS. Blogerki urodowe nagrywają filmiki z serii "chat makeup", gdzie malują się i gadają, a co Wy powiecie na nową serię "chat manicure"? :)




MAROKAŃSKIE ZDOBIENIE PAZNOKCI Z KISS KISS I CUT THE JEANS

Czas na zdobienie! Moją pierwszą próbę, taką testową, możecie zobaczyć w powyższym video, ale chciałam przygotować coś jeszcze. Długo się zastanawiałam nad odpowiednim wzorem, bo zależało mi na czymś, co podkreśli charakter kolekcji. I wykombinowałam coś, z czego jestem naprawdę zadowolona. Jakiś czas temu zaczęły się na Instagramie pojawiać zdobienia w marokańskie wzory. Przywodzą mi na myśl bogato zdobione płytki ceramiczne, arabeski, styl arabski. Kolory przewodnie to oczywiście wszystkie odcienie niebieskiego, przetkane bielą, czerwienią i pomarańczem. Śmiem twierdzić, że to nowy trend, który moim zdaniem śmiało można naśladować także jesienią. Bardzo mi się te inspiracje podobają, dlatego już pracuję dla Was nad kolejnym przeglądowym wpisem z serii „trendy”, tym razem poświęconym właśnie marokańskim wzorom.


Marokańskie wzory z hybrydami Evo Nails, ręcznie malowane :) Videotutorial już niedługo!

Chciałam zobaczyć, jak będzie mi się malować tymi hybrydami. Wciąż brak mi wprawy przy ręcznie robionych zdobieniach żelami i hybrydami, dlatego moim wzorom brak perfekcyjnej geometrii. Ale dzięki wszystkim niedokładnościom wpasowują się w styl inspirowany rzemiosłem i ręcznie malowanymi wyrobami. Po długim namyśle do zdobienia wybrałam dwa kolory Evo nails – „Cut the jeans” oraz „Kiss Kiss”, uwielbiam je! Pięknie się razem prezentują, pasuje im też dodatek bieli we wzorze. Co myślicie o marokańskich wzorach? Wypróbujecie?


Myślę, że ten wzór świetnie by też wyglądał jako pedicure, na dużym palcu. Lubicie zdobienia paznokci u stóp? 


HYBRYDY EVO NAILS GELLACK UV PRO  – KOLEKCJA „QUEEN RULES”

Podsumowując wszystkie cechy lakierów hybrydowych Evo Nails i moją opinię o nich:

  • Krycie standardowe, 2-3 cienkie warstwy zależnie od koloru
  • Nie miałam żadnych problemów z utwardzaniem, nawet w „słabszej” lampie nic się nie marszczy
  • Standardowa trwałość, czyli dobra
  • Komfortowa konsystencja, ani zbyt gęsta, ani zbyt rzadka
  • Pędzelek jest dobry, przeciętnych rozmiarów, wygodny, ładnie się rozkłada
  • Bez problemu schodzą pod wpływem acetonu (dokładnie spiłowuję top i część koloru, trzymam kompresy maksymalnie 10 minut)
  • Naklejki na nakrętkach dosyć dobrze oddają kolor hybrydy
  • Buteleczka 10 ml, kwadratowa nakrętka (jeżeli komuś niewygodnie, to można zdjąć wierzchnią, kwadratową część, ale ja nie czułam takiej potrzeby)
  • Chciałabym tez przy okazji pochwalić cleaner Evo Nails - bardzo fajny 
  • Wyprodukowano w UE


Tęczowe kolory - to mój styl! :D 

Pierwsze testy lakierów Evo nails i próby ze zdobieniami wypadły bardzo pozytywnie :)


Ale się napracowałam przygotowując ten wpis! W sumie zrobiłam więcej, niż planowałam, ale tak mi się te kolory spodobały, że do mojej głowy zaczęło napływać mnóstwo pomysłów, które musiałam, musiałam zrealizować! Przesyłam pozdrowienia dla Evo nails – ten wpis powstał dzięki współpracy z marką :) Mam nadzieję, że efekty tej wspólnej pracy z Evo Nails uprzyjemniły Wam dzień :)
Napiszcie mi proszę, bo jestem bardzo ciekawa, które kolory najbardziej Wam się spodobały? Co teraz macie na paznokciach?


TRENDY: Efekt holo i holograficzne pyłki na hybrydzie. Rodzaje, sposoby nakładania, zdobienia.

TRENDY: Efekt holo i holograficzne pyłki na hybrydzie. Rodzaje, sposoby nakładania, zdobienia.




Różnego rodzaju „efekty”, czyli pyłki wcierane w hybrydę od dłuższego czasu robią furorę w paznokciowym świecie. Rodzajów pyłków jest mnóstwo, ale chyba najbardziej spektakularny jest tęczowy efekt holograficzny – mój ulubiony! Dla mnie to hit na lato, gdy promienie wakacyjnego słońca dodatkowo podkręcają intensywność tęczy. W tym wpisie zaprezentuję Wam dokładny przegląd przez rodzaje holograficznych pyłków, przedstawiam różne sposoby aplikacji pyłku holo na warstwę dysperysjną i top no wipe wraz z videotutorialem oraz przedstawię kilka propozycji na fajne holograficzne zdobienia paznokci. Zapraszam!
Przeczytaj też: Holograficzny, czyli jaki? QUIZ „Czy jesteś holosexual?”.


Przy zamawianiu w Eurofashion uwaga na nazwy! Tutaj jest "efekt holo", natomiast mój pyłek, który bardzo polecam, to "Mirror efect HOLO" (porównaj ze zdjęciem wyżej)

1. PYŁEK HOLOGRAFICZNY DO WCIERANIA W WARSTWĘ DYSPERSYJNĄ

Czyli dosyć drobny pyłek, ale o widocznych drobinach, jak porządnie zmielony brokat. Podstawowa wersja ma kolor srebrny, ale dostępne są też różne warianty kolorystyczne. Zazwyczaj brokatowy holo daje efekt rozproszonych tęczowych iskierek, ale czasem można zaobserwować także liniową tęczę. Taki pyłek wciera się (palcem lub pacynką jak od cieni do powiek) w lepką warstwę utwardzonej hybrydy – tak zwaną warstwę dyspersyjną. Jeżeli nie nosisz hybryd i myślisz o holograficznym pyłku to polecam właśnie jakiś z tej kategorii. Da radę go wetrzeć w zwykły, lekko podeschnięty lakier (podobnie jak efekt syrenki).
Przeczytaj też: Efekt syrenki – jak nakładać pyłek na zwykły lakier?


Jak nakładać pyłek holograficzny? Utwardzony kolorowy lakier hybrydowy posyp pyłkiem. Delikatnie wetrzyj pyłek w klejącą warstwę dyspersyjną – nie wciskaj na siłę, raczej delikatnie masuj paznokieć. Użyj opuszka palca lub pacynki do cieni. Miękkim pędzlem strzep nadmiar pyłku i nałóż topcoat hybrydowy (obojętnie jaki), utwardź w lampie. Dla lepszego zabezpieczenia pyłku poleca się nałożyć dwie warstwy topu.


Holograficzne pyłki z tej kategorii: 
Eurofashion/Realac
Indigo Nails „Efekt Holo” (i wersje kolorowe: Tiffany, Fuchsia, Gold, Grapefruit Gold, Silver), 7 złotych
Chiodo Pro „efekt
Bluesky “Mermaid Glitter – syrenka Bluesky” nr 004, 10 zł
i wiele innych :)
Mój ulubieniec z tej kategorii to pyłek Realac – najdrobniejszy ze wszystkich wcieranych w warstwę dyspersyjną.

Po lewej efekt HOLO od Eurofashion, a po prawej kilka wariantów kolorystycznych efektu Holo od Indigo 

Holo manix od Indigo - piękna tafla i linearny efekt holograficzny


2. HOLOGRAFICZNY PYŁEK DAJĄCY EFEKT TAFLI WCIERANY W TOP NO WIPE 

Super drobny pyłek, dający piękny efekt tafli. Można tu spotkać się z określeniami „linear holo” (tęcza układa się w linię lub wyraźnie zarysowany łuk) lub „holo mirror effect” (całość ma prawie lustrzane, metaliczne wykończenie). Zazwyczaj ten pyłek jest dużo droższy od wspomnianego wyżej brokatowego, ale różnica między nimi jest spektakularna i warta dopłaty.

Jak nakładać? Na utwardzony topcoat „no wpie” lub „dry top” (bez warstwy dyspersyjnej) wetrzyj aplikatorem holograficzny pyłek. Zmieć nadmiar miękkim pędzlem. Nałóż topcoat. Dla pewności możesz pyłek zabezpieczyć dwoma warstwami topu.

Mój ulubiony top no wipe do pyłków to Realac. Lubię go, ponieważ jest stosunkowo rzadki i łatwo nakładać go cieniutkimi warstwami. 

Holograficzne pyłki z tej kategorii: 
Indigo Nails „Holo Manix”, 39 złotych za 0,5 g
Bluesky/Beauty Warld BW holographic powder – 59,99 zł za 1 g
Efekt holo SemiFlash Holo Instinct 08 – 33 zł
NeoNail Pyłek 3D Holo Effect – 29,90 zł
Aliexpress – szukajcie pyłku z nazwą „Holographic Unicorn”.

Mój typ to „Holo Manix” od Indigo. Tak jak średnio lubię hybrydy tej marki tak uważam, że pyłki mają absolutnie najlepsze i najwyższej jakości. Na którychś targach kosmetycznych chodziłam po stoiskach z pyłkiem Holo Manix od Indigo na paznokciach i porównywałam z wzornikami z efektami różnych marek. Zazwyczaj dało się zaobserwować różnicę na korzyść pyłku Indigo, moim zdaniem jest najlepszy. Wychodzi cholernie drogo, ale moim zdaniem warto.


Efekt holo nakładany na piękną czerwoną hybrydę Evonails "Kiss Kiss"

Ten rodzaj pyłku jak dotąd dostępny był tylko i wyłącznie w kolorze srebrnym. Ale i tak dało się uzyskać lekki kolor, ponieważ hybryda nałożona pod spód delikatnie prześwitywała nadając pastelowego, subtelnego blasku koloru. Przykład wyżej – Holo Manix nałożony na ciemnoczerwoną hybrydą Evo nails „Kiss Kiss” staje się ślicznie różowy.
Jednak już teraz widzę takie pyłki w wersji kolorowej na azjatyckich stronach. W Born Pretty pojawił się pod nazwą „Peacock holographic” lub „Holographic Chameleon”, które jednocześnie mają efekt „multichrome”. Jestem ogromnie ciekawa jak to wygląda na żywo, zamówiłam już dwa odcienie – będą idealne na jesień.


Czarny lakier Semilac 031 "Black Diamond" nie ma warstwy dysperysjnej - jest idealny do nakładania pyłku Holo Manix

Ważna wskazówka: efekt holograficzny będzie tym silniejszy i bardziej spektakularny, im ciemniejszego lakieru użyjemy pod spód. Najlepiej oczywiście wygląda na czarnym lakierze, choć ja osobiście uwielbiam nakładać holo na turkusy i zielenie.
Do holograficznej tafli serdecznie polecam Wam czarny Semilac „Black Diamond”, który nie ma warstwy dyspersyjnej – można wcierać pyłek bezpośrednio w ten lakier (utwardzony), bez dodatkowej warstwy topcoatu no wipe. Uwaga – ta hybryda jest bardzo napigmentowana, trzeba kłaść super cienkie warstwy i każdą utwardzać dwa razy dłużej niż zwykle!


Różnica między efektem holo wcieranym w warstwę dyspersyjną hybrydy a efektem holo nakładanym na top no wipe. 

Jak odróżnić pyłek wcierany w warstwę dyspersyjną od pyłku wcieranego w top no wipe?
Najbardziej widoczna różnica to cena – pyłek wcierany w warstwę dyspersyjną jest tańszy (5-10 złotych), a ten nakładany na top no wipe jest dużo droższy (30-60 złotych).
Główna różnica to wielkość drobinek – w efektach nakładanych na warstwę dyspersyjną widać pojedyncze drobinki, to po prostu drobno zmielony brokat. Natomiast pyłki wcierane w top no wipe to po prostu super drobny pył, niczym delikatny kurz – nie widać pojedynczych drobinek. Zobacz różnicę na zdjęciu powyżej.

Holo flakes czyli cudne holograficzne płatki

3. HOLOGRAFICZNE „FLEJKSY” 

Tegoroczna nowość czyli holograficzne płatki („flejksy”, ang. „flakes”, płatki) do zdobień. Ja moje kupiłam na Aliexpress, jeszcze nie widziałam takiego produktu w polskich sklepach (jak gdzieś jest to dajcie znać!). Nakładam je delikatnie wklepując w warstwę dyspersyjną. Ślicznie wyglądają, dają intensywny efekt holo przy jednocześnie dobrze widocznym kolorze bazowym. Mój hit na lato!



Holoporn! Efekt holograficzny najlepiej oglądać na żywo, w ruchu, obserwować jak pięknie się mieni. Dlatego przygotowałam dla Was video na YouTube w którym pokazuję wszystkie wyżej wymienione holograficzne pyłki do zdobień w akcji i tłumaczę jak je nakładam. Od niedawna staram się częściej też dodawać komentarz głosowy do moich video na YouTube, mam nadzieję, że Wam się podoba :)




LAKIER HYBRYDOWY Z EFEKTEM HOLOGRAFICZNYM

Jeśli chodzi o hybrydy polecam też przyjrzeć się lakierowi Victoria Vynn Gel Polish nr 109 „Silver Scyscraper”. To przezroczysta baza z drobinkami dającymi piękną i subtelną holograficzną mgiełkę, wygląda bardzo elegancko i ładnie na praktycznie każdym kolorze.
Przeczytaj też: Holograficzna hybryda Victoria Vynn Gel Polish




HOLOGRAFICZNE ZDOBIENIE – WZORY Z SZABLONAMI

Wykorzystując szablony „nail vinyls” lub „nail stencils” można stworzyć świetne zdobienia z holograficznymi wzorkami. Pełen opis jak to zrobić wraz z videotutorialem znajdziecie w moim starszym poście – zapraszam serdecznie :)
Przeczytaj też: holograficzne wzorki na hybrydzie z Indigo „Holo Manix”




HOLOGRAFICZNE ZDOBIENIE – BROKATOWY GRADIENT

Mój ulubieniec lata jeśli chodzi o zdobienia paznokci – łączenie holograficznego pyłku i flejksów w brokatowy, tęczowy gradient. Praktycznie całe lato do hybrydowych zdobień robię holograficzne pyłki i brokaty na kciukach i ostatnio najchętniej noszę właśnie takie holo gradienty.



A jaki holograficzny pyłek lub lakier Wy polecacie? :)